W poniedziałek rano akcje SpaceX zyskiwały około 6% w handlu przedsesyjnym. Kurs dotarł do okolic 170 USD, a wzrost był kontynuacją udanego debiutu na Nasdaq z ubiegłego tygodnia, który wyznaczył nowy rekord pod względem rozmiaru oferty publicznej.
Sama transakcja miała cenę emisyjną 135 USD przed debiutem. W piątek notowania zamknęły się na poziomie 161 USD, co oznaczało 19-procentowy wzrost w pierwszym dniu notowań i pozwoliło SpaceX przekroczyć łącznie barierę 2 bln USD wartości rynkowej.
Oceny wyceny spółki wśród analityków są podzielone. CFRA w piątek wystawiła akcjom rekomendację „sell” i ustaliła cel na 115 USD na horyzont 12 miesięcy, czyli około 29% poniżej poziomu, na którym kurs zakończył tydzień. W uzasadnieniu wskazano m.in. agresywną strategię rozbudowy, wysokie wymagania kapitałowe oraz — według CFRA — zbyt ambitne założenia dotyczące wyceny.
Z kolei Morningstar wycenił fair value na 63 USD za akcję i ocenił, że kurs jest „przepłacony”. Z drugiej strony NewStreet Research rozpoczęło pokrycie od bardziej optymistycznego podejścia, wyznaczając cenę docelową 165 USD.
W pierwszych trzech miesiącach roku spółka wydała 10,1 mld USD na nakłady inwestycyjne (capex), czyli ponad dwukrotnie więcej niż 4,1 mld USD wydanych w analogicznym okresie rok wcześniej. Znaczną część tej kwoty miała stanowić działalność związana z AI. SpaceX odnotowało też stratę w wysokości blisko 5 mld USD w 2025 roku.
W piątek kurs akcji otworzył się na poziomie 150 USD, co oznaczało premię 11% w stosunku do ceny IPO, a w trakcie notowań osiągnął maksimum dzienne 176,52 USD.
SpaceX dostarcza usługę satelitarnego internetu Starlink oraz operuje flotą wielokrotnie wykorzystywanych rakiet. W lutym spółka zakończyła też przejęcie biznesu należącego do ekosystemu AI Elona Muska — xAI.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.