CTO Meta: morale w firmie jest prawdopodobnie najgorsze od 20 lat, najbliższe czasom Cambridge Analytica
W Meta panuje wyraźnie napięta atmosfera. Andrew „Boz” Bosworth, chief technology officer (CTO) spółki, podczas wewnętrznego spotkania „Tuesdays with Boz” 2 czerwca ocenił, że morale pracowników jest „może nie najgorsze w ciągu 20 lat”, ale „prawdopodobnie jest w tym topie”, a następnie doprecyzował, że „prawdopodobnie jest to jedno z najgorszych” od czasu, gdy jest w firmie.
Bosworth wskazał, że jedynym okresem, kiedy było gorzej, był skandal Cambridge Analytica. W 2018 roku temat ten wracał szeroko w mediach po publikacjach rozmów z Christopherem Wylie’em, sygnalistą, który nadzorował tworzenie narzędzia służącego do nielegalnego pozyskiwania milionów profili użytkowników Facebooka. Dane te wykorzystywano w kampaniach politycznych w USA i Wielkiej Brytanii, w tym m.in. w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa oraz w brytyjskiej kampanii „Leave”, która doprowadziła do Brexitu.
Jednocześnie kondycja finansowa Meta pozostaje bardzo silna. Kilka tygodni wcześniej spółka opublikowała wyniki za trzy pierwsze miesiące 2026 roku: 56,31 mld USD przychodów oraz około 26,8 mld USD zysku, przy wzroście sprzedaży o 33% rok do roku — najszybszym od 2021 roku. Mimo tego pracownicy, według relacji krążących w firmie, nie przekładają finansowych sukcesów na odczucia w miejscu pracy.
Rozczarowanie narasta od miesięcy. W maju Meta zredukowała około 8 000 etatów — w przybliżeniu 10% globalnej siły roboczej — a kolejne 10% pracowników przeniosła do obowiązkowego zespołu zadaniowego ds. AI. Część pracowników porównywała to do „draftu” i wskazywała, że sporo zadań sprowadza się do etykietowania danych potrzebnych do trenowania modeli.
Zdecydowana część tej pracy trafiła do nowego obszaru Applied AI, utworzonego w marcu. W rozmowach z Wired jeden z pracowników opisał to jako „dosłownie gułag”.
Bosworth nie podważał skali frustracji. W memo do pracowników, które wcześniej opisywał Wired, przyznał, że kierownictwo „poważnie nie wywiązało się z obowiązku” wyjaśnienia wizji stojącej za reorganizacją. Zasygnalizował też, że firma osłabiła wiarę pracowników w to, iż ich kompetencje będą doceniane. Jako działania korygujące wskazano m.in. możliwość ponownego aplikowania przeniesionych pracowników na inne stanowiska oraz ograniczenie liczby bezpośrednich podwładnych managerów do około 20.
Wśród zmian, które wzbudziły szczególne zaskoczenie w sieci, znalazło się także zwiększanie budżetów na podróże, wydarzenia oraz firmowe przekąski w biurach.
Dodatkowym źródłem niezadowolenia są zmiany w kosztach pracy. W lutym Meta obcięła część akcyjną dorocznych podwyżek o 5% — po wcześniejszym 10-procentowym cięciu rok wcześniej. W efekcie mediana całkowitego wynagrodzenia spadła z 417 400 USD w 2024 roku do 388 200 USD w ubiegłym roku.
Od kwietnia spółka prowadzi też program, w ramach którego na komputerach pracowników w USA uruchamiane są rozwiązania rejestrujące aktywność: klawisze, kliknięcia oraz okresowe zrzuty ekranu. Według relacji nie ma możliwości rezygnacji, natomiast pracownicy z Europy są wyłączeni w związku z zasadami wynikającymi z unijnych przepisów o prywatności. Pracownicy odpowiedzieli rozdawaniem ulotek i kolportowaniem petycji — jednym z haseł było porównanie firmy do „Employee Data Extraction Factory”.
Meta podkreśla, że te ruchy nie są konsekwencją problemów finansowych. Spółka nadal intensywnie inwestuje w AI: plan na wydatki inwestycyjne (capex) w 2026 roku to 125 mld–145 mld USD, głównie na centra danych, serwery i układy scalone napędzające AI — prawie dwukrotnie więcej niż 72,2 mld USD wydane w 2025 roku. CFO Susan Li przedstawiała redukcje zatrudnienia jako sposób na wdrożenie „leaner operating model”, mający pomóc w skompensowaniu tego dużego budżetu.
Podobne dylematy widać w całej branży. Amazon, Microsoft, Alphabet i Meta planują razem przeznaczyć w 2026 roku około 725 mld USD na projekty kapitałowe, z czego większość ma iść na infrastrukturę AI. Oznacza to wzrost o 77% względem poprzedniego roku. Jednocześnie w sektorze tempo zwolnień utrzymuje się bardzo wysoko — w 2026 roku, według zestawień Layoffs.fyi, pracę straciło ponad 118 000 pracowników technologicznych.
Nie wszyscy akceptują argument, że zwolnienia to jedynie skutek przesunięć w stronę efektywności związanej z AI. Jensen Huang, CEO Nvidia, wcześniej odrzucał tę narrację, nazywając ją „leniwą” i wskazując, że firmy redukujące zatrudnienie z powodu AI robią to, jego zdaniem, z braku wyobraźni.
Meta wcześniej wdrażała redukcje także wtedy, gdy sytuacja rynkowa była inna. Mark Zuckerberg ogłosił 2023 rok „Rokiem Efektywności” i doprowadził do cięć obejmujących około 21 000 miejsc pracy w dwóch falach. Obecna fala ma jednak — według obserwacji płynących z rynku — miejsce przy znacznie silniejszej pozycji firmy, a nie jako reakcja na pogorszenie wyników.
Bosworth deklaruje, że chce odwrócić nastroje w Meta. W memo wysłanym do pracowników w poniedziałek podkreślał, że firma musi „być najlepszym miejscem dla najlepszych ludzi, by mogli wykonywać najlepszą pracę” oraz „odbudować to, co najlepsze w kulturze”, która przyciągnęła pracowników na początku.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.