Przejdź do treści
PulsRynku

Kevin Warsh na pierwszym posiedzeniu FOMC pod presją rynku i prezydenta

Newsy rynkowe · 15 czerwca 2026 13:55

Kevin Warsh, przewodniczący Rezerwy Federalnej, wchodzi w swoje pierwsze posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku pod presją z dwóch kierunków: bond market wycenia, że stopy procentowe powinny zostać podniesione, a prezydent publicznie przekonuje, że powinny zostać obniżone.

Na posiedzeniu zaplanowanym na 16–17 czerwca Fed ma utrzymać stawkę referencyjną w obecnym przedziale 3,5%–3,75%. Na Wall Street jest to oczekiwanie niemal powszechne, a urzędnicy próbują ocenić, jak skutki gwałtownego wzrostu cen energii, związane z wojną z Iranem, przenoszą się na szerszą gospodarkę. Jednocześnie po ogłoszeniu stanowiska po posiedzeniu i wystąpieniu na konferencji prasowej Warsh ma szczególnie dokładnie być analizowany pod kątem wskazówek dotyczących dalszego kursu banku centralnego.

W ostatnich tygodniach rynki mocno się przestawiły. Mimo pewnego wyciszenia zakładanych podwyżek po doniesieniach o porozumieniu o zawieszeniu broni, rynek opcji wciąż wyceniał w przybliżeniu 80% prawdopodobieństwa co najmniej jednej podwyżki o 0,25 pkt procentowego jeszcze przed końcem roku. Tę korektę napędziły dane z maja: zatrudnienie wzrosło o 172 000, wyraźnie bijąc wszystkie prognozy analityków, a ceny konsumenckie przyspieszyły do tempa 4,2% r/r. To najszybszy odczyt od kwietnia 2023 roku. Równolegle rentowność amerykańskich dziesięcioletnich obligacji nie jest tu jedynym punktem odniesienia: rentowność dwuletnich papierów skarbowych wzrosła powyżej 4% i wyprzedziła polityczną stopę Fed, a w ujęciu miesięcznym obligacje 30-letnie dotknęły poziomów niewidzianych od 2007 roku.

W niedzielę prezydent Donald Trump wykorzystał wystąpienie w NBC, aby publicznie zakwestionować to, co określił jako rynkową narrację o podwyżkach stóp. Stwierdził, że takie ruchy byłyby „złą rzeczą do zrobienia” i wezwał zamiast tego Fed do cięć. „Żyję z Kevinem”, powiedział Trump, nawiązując do Warsha. „Mam do niego duży szacunek, ale moja ocena jest taka, że kiedy kraj ma się dobrze, nie powinno się go karać natychmiastowym podnoszeniem stóp procentowych” – mówił Trump w programie „Meet the Press”.

Wcześniejsze doniesienia o wewnętrznych podziałach wśród decydentów, które Warsh przejął po poprzednikach, wskazywały, że na kwietniowym posiedzeniu oddano trzy głosy sprzeciwu. To najwyższa liczba takich głosów w oświadczeniu politycznym Fed od 1992 roku – dotyczyła ona stanowiska, że komitet powinien przestać sygnalizować preferencję dla niższych stóp.

Z notatek z kwietniowego spotkania wynikało, że szeroka grupa urzędników dawała sygnały, iż może zostać zmuszona do zaostrzenia polityki, jeśli inflacja nie zacznie spadać. Jednocześnie część decydentów wyrażała chęć odejścia od języka w komunikacie, który faworyzowałby dalsze ułatwianie polityki.

Najbliższe posiedzenie ma też znaczenie dla oceny, czy Warsh wykorzysta spotkanie do sygnału zmiany akcentu na „tryb walki z inflacją”. Jak podkreśla Ellen Meade, profesor ekonomii na Duke University, która przez dziesięciolecia doradzała urzędnikom Fed: „On musi zrobić coś, co pokazuje, że rozumie przekaz płynący z napływających danych”.

Kluczowe ma być to, jak Warsh potraktuje tzw. easing bias (skłonność do dalszego łagodzenia polityki), czyli sformułowanie w komunikacie FOMC sugerujące gotowość do kolejnych obniżek stóp. Wymowa takiego kroku byłaby spójna z deklarowanym przez Warsha planem stopniowego wycofywania Fed z praktyki zbyt mocnego „z wyprzedzeniem” mapowania kolejnych posunięć. Główny ekonomista J.P. Morgan Michael Feroli ocenił, że jawne przyjęcie podwyżek stóp przez Warsha jest mało prawdopodobne, ale dodał: „Mogę sobie wyobrazić, że powie, iż nie da się tego całkowicie wykluczyć”.

Warsh od momentu złożenia przysięgi nie wypowiadał się praktycznie w ogóle publicznie na temat polityki stóp procentowych. Taka cisza pozostawiła inwestorom niewiele punktów zaczepienia, a wraz ze zbliżaniem się posiedzenia rośnie niepewność co do tego, jaki kierunek jest w jego głowie. Ed Al-Hussainy, menedżer portfela w Columbia Threadneedle, ujął to w rozmowie: „On nie mówił o polityce pieniężnej przez naprawdę długi czas. W związku z tym wszyscy czytamy ‘z wnętrzności’ to, co dzieje się w jego głowie w sprawie polityki pieniężnej”.

Jason Granet, chief investment officer w BNY, zwracał uwagę, że stawka w debiucie jest trudna do przecenienia: „Twoje pierwsze spotkanie na zawsze pozostanie twoim pierwszym spotkaniem. Oświadczenie, protokół i konferencja prasowa – to posiedzenie będzie miało dużo do przeżucia”.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.