Przejdź do treści
PulsRynku

Morgan Stanley uznał spadek akcji Ferrari za przesadzony i podniósł wycenę

Newsy rynkowe · 15 czerwca 2026 15:32

Ferrari (NYSE:RACE) zyskało 3,93% w notowaniach w Mediolanie po decyzji Morgan Stanleya o podniesieniu rekomendacji do Overweight i podniesieniu ceny docelowej do 380 z 330. Nowa wycena oznacza około 24% więcej niż kurs z ostatniego piątkowego zamknięcia. Mimo odbicia akcje spółki są nadal w ujęciu rocznym niższe o 26%.

Morgan Stanley zwrócił uwagę, że konsensusowe prognozy wyników kwartalnych w tym okresie zostały skorygowane w dół jedynie o ok. 4%. Tę rozbieżność bank wiąże głównie z tzw. kompresją mnożników (spadkiem wycen rynkowych względem zysków), a nie z pogorszeniem działalności.

Z rozmów z dealerami w USA i Europie wynika, że „najgorsze” ma być już za spółką. Bank wskazuje m.in., że model 296 GTB znajduje się na poziomie lub blisko swojej dolnej granicy wartości rezydualnej, aktywność transakcyjna zaczyna się poprawiać, a wyceny SF90 stabilizują się po wcześniejszym dużym „resetcie”.

Morgan Stanley ocenił też pierwszy samochód EV Ferrari, Luce, którego produkcja zaplanowana jest na 550 000 sztuk we Włoszech. Zdaniem banku opinie dealerów były mieszane, ale dzięki zaostrzonej kontroli produkcji możliwe ma być ograniczenie negatywnego wpływu na markę przy jednoczesnym utrzymaniu zainteresowania nowymi nabywcami.

Bank obniżył WACC do 7,5% z 8,1%. Korekta ma odzwierciedlać większą pewność co do trwałości popytu. Jednocześnie Morgan Stanley podniósł szacunki EPS (zysk na akcję) dla lat FY27–30 o ok. 2%.

Jako kolejny istotny czynnik wskazano strukturalny „tailwind” wynikający z profilu klientów Ferrari. Morgan Stanley odwołał się do prognoz Knight Frank dotyczących przyrostu liczby ultrazamożnych osób (UHNWI) na świecie: 235 000 nowych UHNWI w okresie 2026–2031, przy czym USA mają odpowiadać za ok. 58% tej globalnej zmiany.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.