Przejdź do treści
PulsRynku

SpaceX i zaskoczenia związane z historycznym IPO: „spółki wchodzą na giełdę większe, a rynek długo trzyma je prywatnie”

Newsy rynkowe · 15 czerwca 2026 15:53

Procesy IPO zawsze przynoszą niespodzianki osobom, które są w to głęboko zaangażowane. Tak było także w przypadku SpaceX, której debiut na giełdzie Nasdaq odbył się bez problemów 12 czerwca.

Nelson Griggs, prezes Nasdaq, pełnił jedną z kluczowych ról przy IPO SpaceX na potrzeby giełdy. Przez lata awansował w strukturach działu notowań Nasdaq i ma duże doświadczenie w tematach związanych z wprowadzaniem spółek na rynek publiczny.

Griggs zwrócił uwagę na kilka rzeczy, które z perspektywy rynku okazały się zaskakująco duże. Podkreślił przede wszystkim skalę finansowania: „Jeśli cofniemy się w czasie i zapytamy, czy w ogóle pomyślelibyśmy, że dojdzie do pozyskania 75 mld dolarów? To może być przyzwoity rok dla całego rynku IPO”. Dodał, że widać wyraźny trend polegający na tym, iż firmy pozostają prywatne dłużej, a następnie wchodzą na giełdę już w większej skali. Zaznaczył też, że SpaceX ma trzy główne segmenty działalności, a każdy z nich generuje ponad 1 mld dolarów przychodów.

W kolejnej części Griggs wskazał, że to właśnie rozmiar spółek wchodzących na giełdę nadal będzie zaskakiwać, a ten efekt może być widoczny także w dalszej części roku.

Sama transakcja była spektakularna pod względem wyceny i tempa notowań. SpaceX wyceniło akcje na 135 dolarów 11 czerwca, oferując 555,6 mln akcji. W tej cenie wartość spółki została oszacowana na 1,78 bln dolarów.

12 czerwca, podczas pierwszej sesji na Nasdaq, kurs otworzył się około południa na poziomie 150 dolarów za akcję. Popyt — zarówno ze strony inwestorów instytucjonalnych, jak i indywidualnych — napędzał wzrost notowań w ciągu dnia. Ostatecznie spółka zakończyła pierwszą sesję na 160,95 dolara za akcję. To oznaczało zysk 19,2% względem ceny ofertowej.

Efekt rynkowy był natychmiastowy: według zestawień rynkowych po pierwszym dniu notowań SpaceX osiągnęło kapitalizację 2,1 bln dolarów, stając się szóstą największą spółką publiczną w USA. Dla kontrastu podano, że przy założeniu w 2002 r. SpaceX było wyceniane na 27 mln dolarów.

Teraz przed firmą stoi jednak zadanie dowiezienia wyników. Według prospektu, przychody w ubiegłym roku wzrosły rok do roku o 33% do 18,7 mld dolarów, napędzane 32-proc. wzrostem sprzedaży Starlink, czyli internetu satelitarnego. To segment, który ma już ugruntowaną pozycję.

Jednocześnie SpaceX poniosło istotne straty. W ujęciu GAAP spółka zanotowała 4,94 mld dolarów straty netto za cały 2025 r. oraz 4,28 mld dolarów straty netto w pierwszym kwartale bieżącego roku.

Główną przyczyną pogorszenia wyników jest kosztowny, kapitałochłonny zwrot w stronę infrastruktury dla sztucznej inteligencji. SpaceX inwestuje w AI — mowa o 40 mld dolarów rocznie na nakłady inwestycyjne (capital expenditures) związane z tym obszarem.

W takiej sytuacji trudno oczekiwać przejścia na zysk w najbliższej perspektywie. Kolejne istotne „zaskoczenie”, które może nadejść ze strony rynku, wiąże się z tym, jak spółka przedstawi inwestorom skorygowaną skalę strat i kosztów w nadchodzących kwartałach.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.