Zillow traci na giełdzie ponad 50% i mierzy się z presją Google na rynek ogłoszeń nieruchomości
Akcje Zillow (NASDAQ: Z) są w wyraźnym dołku: kurs spółki jest niżej o ponad 50% od początku roku. Firma zmaga się jednocześnie z szerszym spadkiem aktywności na rynku mieszkaniowym oraz z nasilającą się konkurencją, m.in. poprzez działania Google w obszarze ogłoszeń nieruchomości.
W szczególności Zillow odczuwa presję ze strony rozbudowy funkcji wyszukiwania reklam w nieruchomościach, w ramach której Google udostępnia wyświetlanie ofert z MLS (Multiple Listing Service) we wszystkich 50 stanach. W praktyce ma to umożliwić pokazanie nieruchomości bezpośrednio w wynikach wyszukiwania oraz łączenie kupujących z lokalnymi agentami. To dla Zillow bezpośrednie zagrożenie dla jego podstawowego modelu działalności, opartego na pozyskiwaniu leadów i sprzedaży reklam dla agentów.
Żeby ograniczać ryzyko, Zillow stawia na dywersyfikację. Spółka intensywnie rozwija biznes wynajmu: w pierwszym kwartale 2026 roku przychody z tego segmentu wzrosły o 42%. Dodatkowo działa w obszarze finansowania transakcji, prowadząc Zillow Home Loans oraz platformę pośredniczącą w rynku kredytów hipotecznych.
Zillow podkreśla też, że przechodzi w kierunku platformy „AI-native”, która ma pozwalać na jeszcze lepsze dopasowanie procesów kupna i wynajmu do potrzeb klientów.
Wyniki za pierwszy kwartał pokazują, że spółka nadal potrafi zwiększać przychody. Zillow raportuje, że przychody wzrosły rok do roku o 18% do 708 mln USD. Szczególnie mocno poszły obszary związane z kredytami: przychody z hipotek wzrosły o 56%, napędzane wzrostem wolumenu udzielanych pożyczek.
Jednocześnie mocny kwartał przypadł jeszcze przed ogłoszeniem przez Google rozszerzenia swoich usług reklamowych i wyświetlania ofert z MLS we wszystkich 50 stanach. Od tego momentu przed Zillow zaczyna się trudniejszy okres, bo spółka rywalizuje z jednym z największych graczy technologicznych, mającym bardzo silną pozycję w ekosystemie informacji.
W kolejnych kwartałach kluczowe będzie obserwowanie, jak szybko i jak mocno działania Google zaczną wpływać na wyniki Zillow oraz jak zdecydowanie spółka zareaguje na wzrost konkurencji. Z perspektywy inwestorów pojawia się też argument, że kurs Zillow jest dziś relatywnie niski, ale przy takim otoczeniu część osób wstrzymuje decyzję i czeka na pierwsze wyraźniejsze przełożenie zmian w rynku na wyniki finansowe.
Osobnym czynnikiem pozostaje długoterminowa kondycja rynku mieszkaniowego: stabilizacja i poprawa w branży będą potrzebne, by podtrzymać założenia wzrostu dla całej działalności Zillow.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.