Przejdź do treści
PulsRynku

Akcje Forda zyskują 45% w rok: co mówią wyniki, Ford Pro i ryzyko związane z EV?

Redakcja Puls Rynku · 15 czerwca 2026 16:05

Ford Motor (F) odnotował wzrost o ponad 45% w ciągu ostatnich 12 miesięcy, wyprzedzając wyniki całej branży, która w tym samym czasie zyskała 37%.

Na tle bezpośrednich rywali Ford wypadł słabiej niż General Motors (GM) — akcje GM poradziły sobie lepiej. Z kolei Ford znacząco pokonał Stellantis (STLA), którego notowania spadły o 30% w tym samym okresie.

Wyraźnie poprawiły się też rynkowe nastroje wokół wyników. Ford „przestrzelił” oczekiwania dotyczące zysków w ostatnim kwartale o 230%, a spółka konsekwentnie buduje strumienie przychodów o charakterze powtarzalnym. Istotnym elementem poprawiającym sytuację operacyjną jest restart instalacji Novelis, który zmniejsza kluczową przeszkodę po stronie dostaw.

Ford wyceniany jest obecnie na poziomie 8x prognozowanych zysków na przyszłość. Jednocześnie, mimo że ścieżka nie jest pozbawiona ryzyk, pojawiają się czynniki, które wspierają dalszy potencjał.

Ford ma „nogi”, jeśli chodzi o wyniki i prognozy

Ford zaprezentował mocne wyniki za I kwartał 2026: zarówno przychody, jak i zysk na akcję (EPS) były wyższe od oczekiwań oraz wzrosły rok do roku. Spółka podniosła też prognozę skorygowanego EBIT na cały 2026 r. do 8,5–10,5 mld USD z dotychczasowych 8–10 mld USD.

W działaniach Forda widać nacisk na dyscyplinę cenową i korzystniejszy miks produktowy. Dużą rolę odgrywa także rosnący komponent sprzedaży i usług dla klientów flotowych, realizowany w ramach Ford Pro.

W ofertach terenowych, takich jak Raptor i Tremor, Ford osiąga już blisko jedną czwartą sprzedaży w USA. Spółka wydaje mniej na zachęty (incentives) niż konkurencja, a mimo to zwiększa udział sprzedaży detalicznej. To strategia nastawiona na marżę, a nie wyłącznie wolumen — i jak widać, działa.

Ford Pro jako motor wzrostu

Najważniejszym obszarem poprawy pozostaje Ford Pro — segment obejmujący pojazdy użytkowe oraz powiązane usługi. Pomimo spadku wolumenów hurtowych (wholesales) o 10% w ostatnim kwartale z powodu zakłóceń w dostawach, Ford Pro zwiększył EBIT rok do roku o 376 mln USD i utrzymał marżę na poziomie 11,4%.

W segmencie rośnie też sprzedaż oprogramowania subskrypcyjnego: płatne subskrypcje wzrosły o 30% rok do roku i na koniec I kwartału 2026 wyniosły 879 000. Spółka pogłębia współpracę z ServiceTitan w obszarze usług cyfrowych, co ma wzmacniać przewagi w tym obszarze.

Ford oczekuje, że w całym 2026 r. Ford Pro wygeneruje 6,5–7,5 mld USD EBIT. To ma być typ przychodów, które rynek wciąż nie wycenia w pełni.

Ford Energy: trzecia noga poza pojazdami

Poza ciężarówkami i samochodami dostawczymi Ford buduje nowy filar w obszarze energii. Ford Energy planuje w 2026 r. inwestycje o łącznej wartości 1,5 mld USD, celując w osiągnięcie mocy 20 GWh w zakresie magazynowania baterii do 2027 r. Pojemności mają być przypisane do zakładów Forda w Kentucky i Michigan.

To nie jest wyłącznie „przedsmak” elektromobilności. Ford traktuje magazynowanie energii jako realną dywersyfikację przychodów, wykorzystując istniejącą skalę produkcyjną.

W ubiegłym miesiącu Ford podpisał pierwszą dużą umowę z klientem: spółka uzyskała pięcioletni kontrakt na dostawy energii magazynowanej w bateriach o łącznych parametrach uzgodnionych w ramach porozumienia z EDF Power Solutions North America.

Novelis — największa przeszkoda zaczyna się cofać

Wśród najpoważniejszych obciążeń dla Forda były zakłócenia w dostawach aluminium, wywołane pożarami w zakładzie Novelis w Oswego w stanie Nowy Jork. To krytyczny dostawca dla F-Series, zwłaszcza dla F-150. W efekcie Ford szacował, że w 2025 r. utracił około 100 000 ciężarówek, a straty wyniosły mniej więcej 2 mld USD.

Teraz sytuacja ma się poprawiać: Novelis wznowił działalność w Oswego w ubiegłym tygodniu. Dostawy wracają do normy, a Ford planuje przyspieszyć produkcję F-Series i dążyć do odzyskania około połowy wcześniej utraconych sztuk. Gdy produkcja będzie rosnąć w drugiej połowie 2026 r., zarówno Ford Pro, jak i Ford Blue powinny skorzystać z wyższych wolumenów ciężarówek.

Ryzyka wciąż są realne

Ford nie ma jednak „idealnej” układanki. Segment Model e, czyli EV, ma według planu generować straty rzędu 4–4,5 mld USD w 2026 r. po stracie 4,8 mld USD w 2025 r. To obciążenie o charakterze strukturalnym, które wciąż nie widać, by miało szybko zniknąć.

Skala problemu nie ogranicza się do Forda — w przypadku General Motors w II połowie 2025 r. pojawiły się odpisy i ładunki związane z EV na poziomie 7,6 mld USD, a w I kwartale 2026 r. kolejne 1,1 mld USD. Stellantis również absorbuje opłaty związane z korektą podejścia do EV.

Poza EV dużym czynnikiem niepewności pozostają taryfy celne: Ford oczekuje około 1 mld USD negatywnego wpływu na 2026 r.. Dodatkowo koszty surowców — zwłaszcza aluminium — są mniej korzystne o około 1 mld USD niż wcześniej zakładano. Nakłady inwestycyjne rosną do 9,5–10,5 mld USD, co ogranicza przestrzeń dla przepływów pieniężnych do dywidend i innych wydatków.

Mocna pozycja finansowa i dywidenda robią różnicę

Ford zakończył I kwartał 2026 r. z 22 mld USD gotówki oraz 43,1 mld USD łącznej płynności. To daje spółce bufor, by finansować priorytety Ford+ równolegle z inwestycjami w EV, magazynowanie energii i rozwój oprogramowania.

Do tego dochodzi dywidenda o rentowności powyżej 4%, czyli ponad trzy razy więcej niż średnia dla S&P 500. Spółka w ten sposób „opłaca” cierpliwość inwestorom w czasie, gdy historia dojrzewa.

Consensus na 2026 r. i status giełdowy

Prognoza zysków Forda na 2026 r. w ujęciu EPS wzrosła w ostatnich 30 dniach do 1,64 USD, co oznacza wzrost rok do roku o 50%. Na rynku notowań Ford ma ocenę Zacks Rank #3 (Hold).

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.