Ceny ropy spadają po zapowiedzi Trumpa dotyczącą porozumienia USA–Iran
Ceny ropy wyraźnie spadły po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił porozumienie pokojowe z Iranem. Jednym z jego potencjalnych efektów ma być ponowne otwarcie kluczowego szlaku dla żeglugi przez Cieśninę Hormuz.
W poniedziałek kontrakty na ropę Brent, uznawany za punkt odniesienia dla rynku, zniżkowały o ponad 5% do nieco ponad 82 USD za baryłkę. Był to najniższy poziom od ponad trzech miesięcy.
Na nastroje inwestorów pozytywnie wpłynęły też zwyżki na giełdach. W Europie i Azji indeksy rosły, ponieważ uczestnicy rynku odebrali informację jako sygnał zmniejszenia ryzyka związanego z dostawami.
W Londynie FTSE 100 wzrósł niedługo po otwarciu o blisko 100 punktów, a następnie ustabilizował się na poziomie ok. 0,6% wyżej. Indeks był notowany na poziomie 10 536,46 pkt, co oznacza wzrost o 64,74 pkt. We Francji Cac 40 oraz w Niemczech Dax zwyżkowały po 1,7%.
Trump ogłaszał porozumienie w czasie obchodów swoich 80. urodzin w trakcie wydarzenia sportowego w Białym Domu. Umowa USA–Iran ma zostać podpisana w piątek.
Mimo to wiele szczegółów porozumienia nie jest jeszcze ustalonych, a eksperci zwracają uwagę, że ponowne pełne uruchomienie ruchu przez Cieśninę Hormuz może potrwać. To właśnie przez ten akwen zwykle przepływa około jedna piąta światowych dostaw ropy i gazu.
Problemem jest także stan infrastruktury w regionie: w trakcie konfliktu część obiektów została uszkodzona, co wymaga napraw i odbudowy.
Cieśnina Hormuz pozostaje praktycznie zamknięta od czasu rozpoczęcia przez USA i Izrael wojny z Iranem 28 lutego. Wprowadzone blokady spowodowały gwałtowny wzrost kosztów ropy — w pewnym momencie baryłka kosztowała nawet 120 USD — a hurtowe ceny energii również poszybowały w górę. W efekcie rośnie obawa o dalszą presję inflacyjną, m.in. w Wielkiej Brytanii oraz na rynkach globalnych.
Susannah Streeter, główna strateg w Wealth Club, oceniła, że wraz ze spadkiem cen energii presja inflacyjna powinna zacząć słabnąć. Zastrzegła jednak, że poziomy cen pozostają podwyższone: ropa jest o ok. 16% wyżej niż tuż przed wybuchem wojny, a ceny gazu wciąż są ponad 30% wyższe. Jej zdaniem częściowo wynika to z tego, że pojawiały się już „fałszywe starty” procesu pokojowego, a dodatkowo powrót przepływów energii ma potrwać dłużej z uwagi na zniszczenia infrastruktury w regionie Zatoki, których naprawa może zająć wiele miesięcy.
Richard Hunter, szef rynków w Interactive Investor, podkreślił, że porozumienie ma ograniczyć część obaw inflacyjnych przed kolejną decyzją Banku Anglii w sprawie stóp procentowych zaplanowaną na czwartek. Choć powszechnie oczekuje się utrzymania stóp na poziomie 3,75%, bank stoi przed trudnym dylematem prowadzenia polityki pieniężnej w warunkach jednocześnie spowalniającego wzrostu gospodarczego i rosnącej inflacji.
Dane opublikowane w piątek pokazały, że produkt krajowy brutto (PKB) skurczył się o 0,1% miesiąc do miesiąca w kwietniu po wyraźnym cofnięciu z 0,3% wzrostu w marcu.
Hunter dodał, że wydarzenia z weekendu pojawiły się w dobrym momencie dla banków centralnych, a spadek cen energii może złagodzić inflacyjne zmartwienia Banku Anglii, gdy w czwartek dojdzie do ogłoszenia kolejnej decyzji. Przy spłaszczeniu dynamiki PKB i niejasnych perspektywach wzrostu, jego zdaniem inflacyjny element układanki może przynajmniej mniej ważyć, a silny konsensus rynkowy zakłada, że stopy pozostaną bez zmian na 3,75%, ponieważ bank kieruje się podejściem zależnym od danych.
Wśród spółek notowanych w Londynie największe spadki na FTSE 100 dotyczyły firm naftowych: BP i Shell traciły po 4%. Zniżkowała też spółka obronna BAE Systems, która była niżej o 1%.
Jednocześnie na wieści o porozumieniu USA–Iran rosły firmy powiązane z gospodarką paliwową. Rolls-Royce zwyżkował o 5%. W górę szły również linie lotnicze na nadziejach, że zmniejszą się obawy dotyczące dostaw paliwa do samolotów. Wzrost odnotował m.in. właściciel British Airways — International Consolidated Airlines — o 3%. easyJet zyskał 2%, a Wizz Air zwyżkował o 9% na FTSE 250.
Źródło: uk.finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.