Akcje Microna (MU) rosną po fali podwyżek cen akcji i sygnałach o drożejących pamięciach
Akcje Microna (NASDAQ: MU) wzrosły o 8,4% w sesji popołudniowej. Impuls nadszedł tuż przed otwarciem, gdy kilka dużych instytucji na Wall Street równolegle podniosło swoje cele cenowe dla papieru — to jedne z najbardziej dynamicznych przeszacowań w segmencie dużych spółek technologicznych od lat.
Wśród zmian znalazły się m.in. decyzje Stifela, który podniósł cel do 1.500 USD z 550 USD, oraz Wedbush, który podniósł go do 1.300 USD z 550 USD. Deutsche Bank i TD Cowen ustawiły cele na 1.500 USD. TD Cowen dodatkowo posunął się do prognozy 150 USD zysku na akcję w kalendarzowym 2027 roku. Citi i Rosenblatt podniosły cele odpowiednio do 1.200 USD. We wszystkich przypadkach nowe cele cenowe były wyraźnie powyżej ceny z początku sesji, co oznacza, że skonsensus nadal zakłada istotny potencjał zwyżkowy mimo już bardzo mocnego ruchu w ciągu roku.
Na szczególną uwagę zasłużyło potwierdzenie płynące z nieoczywistego kierunku. Tim Cook, CEO Apple, wprost ostrzegł, że wzrosty cen chipów pamięci stały się dla firmy nieuniknione.
Taką wypowiedź szef najcenniejszej spółki na świecie rynek odebrał jako sygnał o realnej „siatce” cenowej w pamięciach — czyli o tym, że Micron i jego konkurenci mają możliwość przerzucania kosztów na ceny, czego Apple, mimo ogromnej skali i siły negocjacyjnej, nie będzie w stanie całkowicie zneutralizować.
W samym segmencie pamięci DRAM i NAND ceny rosły w II kwartale o wysokie dwucyfrowe do nawet trzycyfrowych procent — według śledzenia analityków. Micron ma też pełne „zapełnienie” mocy HBM (high-bandwidth memory), czyli pamięci wykorzystywanej w układach dla akceleratorów AI. Jednocześnie ceny w tym obszarze mają iść szybciej niż dotychczas oczekiwało dotychczasowe kierownictwo.
Równolegle Wedbush zmienił prognozę przychodów na III kwartał do 38,5 mld USD z 34,84 mld USD (wartość konsensusu). Na tym tle zbliżające się wyniki Microna za III kwartał — zaplanowane na 24 czerwca — zaczęły być postrzegane jako potencjalny test, który może potwierdzić albo nawet przebić te odważniejsze założenia.
Jak rynek to interpretuje, pokazuje też skala wcześniejszych wahań kursu. W ciągu ostatnich 12 miesięcy notowania Microna miały 55 ruchów większych niż 5%. W takim układzie dzisiejsza reakcja wygląda na ważną informację dla inwestorów, ale nie aż na taką, która zmienia podstawową ocenę spółki.
To kolejne szerokie przetasowanie po wcześniejszym dużym ruchu. Trzy dni wcześniej kurs Microna podskoczył o 9,8% po tym, jak poprawił się sentyment, a analitycy zaczęli masowo podnosić cele cenowe. Powód wskazywano ten sam: rosnący popyt na pamięci Microna w sektorze sztucznej inteligencji.
Wcześniejsza fala rewizji obejmowała m.in. podniesienie celu TD Cowena do 1.500 USD z 660 USD oraz wzrost prognozy RBC Capital do 1.200 USD. Analitycy argumentowali to rosnącą, strukturalną rolą pamięci w systemach AI i zwracali uwagę, że ciąg kolejnych podwyżek cen akcji sygnalizuje przeszacowanie przyszłej siły zarobkowej spółki. Do tego dołożył się szerszy czynnik rynkowy: po doniesieniach o porozumieniu pokojowym z Iranem wróciła skłonność inwestorów do podejmowania ryzyka.
Mocny pozostaje również trend długookresowy: Micron jest dziś na poziomie +257% od początku roku. Kurs wynosi ok. 1.126 USD za akcję, a spółka ustanowiła nowy rekord 52 tygodni. Inwestor, który przed 5 laty kupił akcje Microna o wartości 1.000 USD, miałby dziś w tych papierach wartość około 14.629 USD.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.