Lionsgate po pogłoskach o przejęciu przez Netflix: kurs wzrósł niemal o 14%
We wtorek Lionsgate Studios (NYSE: LION) przyciągnęło uwagę inwestorów niemal na równi z większymi graczami z Hollywood. Popyt na akcje wzrósł po informacji, że duża platforma streamingowa może być zainteresowana przejęciem spółki.
Gdy jednak streamer ostatecznie zdementował, że ma interes w transakcji, rajd ostygł. Mimo tego kurs Lionsgate zakończył dzień wzrostem prawie 14%.
Wątek zaczął się komplikować, gdy z rana pojawiły się kolejne doniesienia: według serwisu Semafor zainteresowany podmiot miał być Netflix. Semafor odwoływał się przy tym do informacji o nieudanej próbie Netflixa dotyczącej Roku — ostatecznie w tym starciu wygrał Fox — i wskazywał, że Netflix wciąż rozważa potencjalne przejęcia.
Jako możliwy cel takich planów wymieniano Lionsgate. Semafor cytował anonimową osobę powiązaną ze sprawą, która mówiła, że Netflix należy do „kilku” spółek medialnych rozważających ruch w kierunku Lionsgate.
Później, w trakcie sesji, serwis The Wrap podał jednak, że nieujawniony rzecznik Netflixa stwierdził, iż firma jest „niezainteresowana” Lionsgate i nie będzie prowadzić działań przejęciowych.
Mimo zaprzeczenia, inwestorzy pozostali czujni, ponieważ Netflix ma za sobą historię intensywnych starań o duże aktywa. W ostatnich latach firma przegrała rywalizację o Warner Bros. Discovery na rzecz Paramount Skydance w głośnym i kosztownym procesie zakupowym.
Źródło: nasdaq.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.