Akcje Palantir (PLTR) mocno w górę po spadku rentowności obligacji i zapowiedzi porozumienia ws. Hormuz
Notowania Palantir Technologies (NASDAQ: PLTR) wyraźnie zareagowały na ruch na rynku długu: w popołudniowej sesji kurs wzrósł o 5,2% po tym, jak spadły rentowności obligacji. Impuls przyniosła zapowiedź nowego porozumienia pokojowego, ogłoszona przez administrację Trumpa, które ma umożliwić ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.
W tym otoczeniu inwestorzy zwracają uwagę na mechanikę stóp procentowych. Wyceny spółek z sektora analityki i oprogramowania opierają się na prognozowanych wynikach oraz przepływach pieniężnych z perspektywy kilku lat. Przy obliczeniach wartości bieżącej kluczową rolę odgrywa stopa wolna od ryzyka, a w praktyce najczęściej wykorzystywana jest rentowność 10-letnich amerykańskich Treasuries. Kiedy ta rentowność spada do 4,41% (najniższego poziomu od połowy maja), rynek zwykle podnosi mnożniki wycen dla całego sektora oprogramowania, nawet bez nowych podpisanych kontraktów.
Po stronie makro znaczenie ma też zmiana warunków planowania w firmach. W warunkach niepewności geopolitycznej część klientów odkładała decyzje o zakupach oraz odnowieniach umów. Przy bardziej ustabilizowanym otoczeniu planistycznym takie decyzje mogą wracać na ścieżkę do realizacji.
Rynek patrzy ostrożnie
Palantir należy do spółek o dużej zmienności kursu: w ostatnich 12 miesiącach zanotowano 29 ruchów przekraczających 5%. Dzisiejsza zwyżka sugeruje, że inwestorzy uznali tę informację za istotną dla nastrojów, ale nie jako czynnik, który w sposób zasadniczy zmienia ich ocenę spółki.
Zaledwie przed 6 dniami akcje spadały o 3,2% po doniesieniach, że Anthropic wypuścił nowe modele: Claude Fable 5 i Claude Mythos 5. Opisywano je jako zbudowane do „najtrudniejszych zadań wiedzy i problemów z kodowaniem”. Wcześniej Mythos był ograniczony przez około dwa miesiące w ramach Project Glasswing, czyli kontrolowanego wdrożenia u wybranych rządów i przedsiębiorstw, mającego ograniczać ryzyko cyberbezpieczeństwa przed szerszym wdrożeniem.
Wątek stricte technologiczny dokłada się do presji na wyceny. W przypadku, gdy kolejne, coraz sprawniejsze agenty AI są w stanie wykonywać długie, wieloetapowe zadania, rośnie ryzyko, że trudniej będzie bronić wyższych cen subskrypcji enterprise płaconych „za miejsce” (per-seat). Dodatkowo, kiedy w styczniu uruchomiono Claude Cowork, doprowadziło to do przeceny akcji spółek software na łączną skalę 285 mld USD w jednej sesji, a spadki odczuł także koszyk amerykańskiego oprogramowania (Goldman).
Kolejny element podbiły obawy o ryzyko w regionie
Presję dla sektora wzmocniły też doniesienia z obszaru działań wojskowych. US Central Command potwierdziło, że amerykański śmigłowiec Apache rozbił się w pobliżu wybrzeża Omanu. Równolegle Trump powiedział, że USA „muszą odpowiedzieć” na zdarzenie, które określił jako irański atak w rejonie Cieśniny Ormuz.
Incident z udziałem Apache’a dołożył więc makro-ryzyko do wcześniej istniejących czynników. Oprogramowanie jest aktywem o długim „czasie trwania” (long-duration), a jego wycena szczególnie mocno reaguje na każdy sygnał, że może utrzymać się scenariusz trwale wyższych stóp procentowych. Irański atak wymierzony w aktywa USA w rejonie Ormuz wpisuje się właśnie w taki scenariusz.
Gdzie jest Palantir na wykresie
Od początku roku akcje Palantir spadły o 19,7%. Kurs wynosi 134,82 USD za akcję i pozostaje o 34,9% poniżej 52-tygodniowego maksimum na poziomie 207,18 USD z listopada 2025 r.
Mimo przeceny w ujęciu YTD inwestor, który pięć lat temu kupił akcje Palantir o wartości 1 000 USD, dziś widziałby wartość inwestycji na poziomie 5 523 USD.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.