Przejdź do treści
PulsRynku

SpaceX przeskakuje Taiwan Semiconductor i wskakuje na 6. miejsce wśród najcenniejszych firm świata — co dalej dla inwestorów

Redakcja Puls Rynku · 18 czerwca 2026 17:50

W drugim dniu notowań jako spółka publiczna Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX) przebił 2,5 bln USD kapitalizacji. Tym samym firma wyprzedziła Taiwan Semiconductor Manufacturing (NYSE: TSM) i uplasowała się jako szósta najbardziej wartościowa spółka na świecie — za Nvidia, Alphabet, Apple, Microsoftem i Amazonem.

Na jakich założeniach opiera się oczekiwanie rynku wobec SpaceX? Spółka w 2025 r. wygenerowała 18,67 mld USD przychodów i zanotowała 4,94 mld USD straty netto. Dla porównania TSM raportował w ostatnim kwartale 35,9 mld USD sprzedaży oraz 18,2 mld USD zysku netto. Tę różnicę inwestorzy tłumaczą w dużej mierze tym, że wycena SpaceX powiązana jest przede wszystkim z potencjałem wzrostu, a nie z aktualnymi wynikami finansowymi.

Jednym z czynników stojących za dynamicznym wzrostem kursu był tzw. free float — część akcji dostępna dla publicznego obrotu. W przypadku SpaceX jego udział w całkowitej kapitalizacji jest relatywnie niewielki. Firma pozyskała 75 mld USD, sprzedając 555 mln akcji po 135 USD, a następnie zebrała kolejne 10,7 mld USD, gdy underwriterzy — m.in. Goldman Sachs i Morgan Stanley — skorzystali z opcji dokupienia akcji. W efekcie float stanowi około 5% całkowitej kapitalizacji SpaceX.

To może się jednak zmienić, gdy wcześniejsi inwestorzy otrzymają możliwość sprzedaży posiadanych walorów. W praktyce oznacza to potencjalny wzrost podaży akcji po kolejnych raportach kwartalnych. Wskazuje się, że w dniu obejmującym drugi pełny dzień po następnym raporcie (prawdopodobnie w sierpniu) inwestorzy mogą wystawić do sprzedaży nawet 20% swoich udziałów. Jeżeli kurs wzrośnie co najmniej o 30% względem ceny IPO wynoszącej 135 USD, a warunek utrzyma się przez minimum 5 z 10 dni po raporcie, sprzedaż może sięgnąć nawet 30%.

Po zamknięciu notowań 15 czerwca kurs SpaceX wynosił 192,50 USD, czyli był już o 43% wyżej niż cena IPO. W takim układzie, aby przedokresowo uruchomić scenariusz maksymalnego ograniczenia podaży przez wczesnych inwestorów (sprzedaż na poziomie nawet 30% przy warunku +30%), kurs nie musi w krótkim terminie znacząco rosnąć — rynek i tak znajduje się powyżej progu.

Mocny katalizator: AI i orbitalne data center

Jako spółka publiczna SpaceX będzie pod większą kontrolą inwestorów, co może zwiększać oczekiwania względem tempa wzrostu przychodów. W dokumentacji spółki — w tym w zgłoszeniu S-1 — w segmencie Starlink (konstelacji satelitów na niskiej orbicie ziemskiej) sygnalizowano spowolnienie wzrostu. W krótkim i średnim terminie rolę głównego katalizatora ma jednak przejąć sztuczna inteligencja.

SpaceX połączył się wcześniej z xAI na początku tego roku — ruch istotny przed IPO. Morgan Stanley prognozuje, że przychody SpaceX do 2030 r. sięgną 330 mld USD, z czego 190 mld USD ma pochodzić z obszaru AI. Goldman Sachs jest jeszcze bardziej ambitny: zakłada 470 mld USD przychodów do 2030 r. Jednocześnie Elon Musk celuje w 1 bln USD przychodów w 2031 r. Jeżeli spółka zrealizuje pięcioletni cel na takim poziomie, obecna kapitalizacja ma według tej logiki zyskać uzasadnienie.

Inwestorzy mają dostać więcej szczegółów w trakcie pierwszych kwartalnych wyników SpaceX jako spółki publicznej, obejmujących okres zakończony 30 czerwca 2026 r. Wokół tej prognozy krążą jednak domniemania powiązane z wdrażaniem orbitalnych data center.

W materiałach spółki opisano, że wielokrotne użycie rakiet, skalowanie produkcji satelitów oraz kompetencje operacyjne mogą umożliwić szybkie i opłacalne wdrożenie ogromnych konstelacji satelitów do obliczeń AI — potencjalnie nawet z udziałem milionów satelitów — w roli orbitalnych data center. Spółka zakłada, że satelity obliczeniowe AI na orbicie heliosynchronicznej będą w stanie obsłużyć zadania wymagające energii, takie jak zapotrzebowanie na inferencję (wnioskowanie), na znacznie większą skalę i z większą efektywnością niż rozwiązania lądowe. Starlink ma zapewniać połączenia o niskich opóźnieniach, łącząc systemy orbitalne z ludźmi na całym świecie i dostarczając informacje w czasie rzeczywistym. SpaceX wskazuje, że start wdrażania satelitów do obliczeń orbitalnych AI może rozpocząć się już w 2028 r.

Choć taki plan może wydawać się odległy, spółka wiąże go bezpośrednio ze swoją pozycją w sektorze satelitów na niskiej orbicie, technologią rakiet wielokrotnego użytku służącą do wysyłania ładunków w kosmos przy minimalizacji kosztów i emisji oraz — szerzej — z kontekstem AI. Przy tym orbitalne data center miałyby mieć wyższe nakłady startowe niż systemy lądowe, ale według założeń korzystałyby z darmowej energii słonecznej oraz z ograniczenia potrzeby intensywnego chłodzenia wodnego, bo działałyby jako systemy z obiegiem zamkniętym. Jednocześnie maintenance (utrzymanie i serwis) mógłby okazać się istotnym ryzykiem.

Umiarkowanie oczekiwań: rynek może wymagać więcej niż same wzrosty

Monetyzacja działalności SpaceX nie ogranicza się do mobilnego internetu i szerokopasmowego dostępu zapewnianego przez Starlink — to dopiero początek. Nawet jeśli spółka będzie szybko zwiększać przychody, bardzo mało prawdopodobne jest, by konsekwentnie osiągała zyski w krótkim czasie. Żeby utrzymać obecną wycenę, SpaceX będzie musiał dostarczać wykonanie planów na poziomie przewyższającym ryzyko.

Dla inwestorów o bardzo wysokiej tolerancji ryzyka rozważane jest rozpoczęcie pozycji w SpaceX. Dla większości uczestników rynku sensowniejsze może być poczekanie, aż notowania lepiej „strawią” te plany, float stanie się większy w obrocie, a także potwierdzi się, czy orbitalne data center to realny cel w średnim horyzoncie, czy przedsięwzięcie odsuwane w czasie.

Źródło: nasdaq.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.