Ceny ropy naftowej kontynuowały spadki w piątek, a przecena przyspieszyła po deklaracji prezydenta Donalda Trumpa, że porozumienie pokojowe z Iranem jest bliskie. W efekcie odwołano wcześniej grożone uderzenia wojskowe. Brent zszedł poniżej 90 USD za baryłkę i handlowano nim w okolicach 88–89 USD, a WTI spadło do mniej więcej 85–87 USD. Inwestorzy uwzględniali możliwość stopniowego wyciszenia napięć na Bliskim Wschodzie oraz ewentualne ponowne otwarcie Cieśniny Hormuza.
Spadek naftowych notowań przyniósł chwilową ulgę kierowcom. Ogólnokrajowa średnia cena benzyny obniżyła się do 4,15 USD za galon z 4,52 USD miesiąc wcześniej.
Mimo tej poprawy energia pozostaje największym czynnikiem niepokoju inflacyjnego dla gospodarki. W maju ceny konsumenckie w USA wzrosły o 4,2% rok do roku — to najwyższy odczyt od trzech lat. Na energię przypadało ok. 60% miesięcznego wzrostu wskaźnika CPI.
Choć ostatnie tygodnie przyniosły częściową kompensatę dzięki niższym kosztom ropy, wyższe ceny surowca pod wpływem konfliktu z Iranem wciąż „przepływają” przez koszty paliw, transportu i energii dla gospodarstw oraz firm.
Szef analiz naftowych GasBuddy, Patrick De Haan, wskazywał, że niższe ceny ropy i poprawa pracy rafinerii utrzymują presję na spadek cen benzyny, ale jednocześnie przestrzegał, że przyszłość notowań pozostaje niejasna. Podkreślał, że Cieśnina Hormuza pozostaje praktycznie zamknięta, a globalne dostawy ropy są wciąż ciasne — każdorazowe pogorszenie sytuacji mogłoby szybko podbić ceny.
Kierowcy w sześciu stanach USA szykują się jednak na podwyżki podatków paliwowych powiązanych z inflacją, które mają wejść w życie w czasie zbliżającego się 2026 US Semiquincentennial (America 250) — w okolicach Dnia Niepodległości.
## Kalifornia Kalifornia kontynuuje coroczną lipcową korektę podatku w ramach SB 1, utrzymując najwyższą w kraju bazową stawkę akcyzy. Od 1 lipca podatek akcyzowy od benzyny ma wzrosnąć z 0,612 USD do 0,634 USD za galon, a podatek od diesla ma się podnieść do 0,48 USD.
Po zsumowaniu stawki stanowej z federalną akcyzą (18,4 centa za galon), lokalnymi podatkami od sprzedaży oraz dodatkowymi opłatami za programy środowiskowe, łączne opłaty paliwowe sięgają ponad 70 centów za galon. To utrzymuje pozycję Kalifornii jako stanu z najwyższą stawką opartą na akcyzie od benzyny. Obecnie benzyna w Kalifornii kosztuje średnio 5,83 USD za galon.
Kalifornijska administracja podatkowa (CDTFA) przelicza stawkę co roku na podstawie Kalifornijskiego Wskaźnika Cen Konsumenta (California Consumer Price Index). Mimo wielokrotnych prób wstrzymania corocznych podwyżek przez przeciwników, automatyczne mechanizmy korekty wciąż są wdrażane zgodnie z harmonogramem.
## Illinois Illinois wstrzymało zaplanowaną inflacyjną podwyżkę podatku od paliw o 1,3 centa na okres sześciu miesięcy. Oznacza to, że stawka podatku pozostaje na poziomie 48,3 centa za galon. Mimo to kierowcy nadal płacą jedne z najwyższych łącznych obciążeń paliwowych w kraju — często przekraczają one 85 centów za galon po uwzględnieniu podatku federalnego i lokalnych danin. Średnia cena benzyny w Illinois wynosi obecnie 4,48 USD za galon.
Państwo wstrzymało automatyczną korektę, która miała podnieść podatek z 48,3 do 49,6 centa za galon. Taki automatyczny mechanizm wzrostu został pierwotnie ustanowiony w planie infrastrukturalnym „Rebuild Illinois” z 2019 r., który wcześniej podwoił podatek z 19 centów do 38 centów.
W zależności od miejsca zamieszkania zmieniają się także podatki lokalne. Przykładowo w hrabstwie Kane podatek od paliw podniesiono z 5 centów do 8 centów za galon. Przy stawce stanowej 48,3 centa oraz podatku od sprzedaży w wysokości 6,25%, paliwo w Illinois należy do najdroższych w USA.
## New Jersey New Jersey regularnie koryguje stawki, aby utrzymać stabilny strumień wpływów dla Transportation Trust Fund. To przekłada się na jedne z najwyższych łącznych podatków na dystrybutorach — łącznie około 63,3 centa.
Stan pobiera Motor Fuels Tax w stałej wysokości 0,105 USD za galon benzyny oraz 0,135 USD za galon diesla, a dodatkowo Petroleum Products Gross Receipts Tax (PPGRT), który jest corocznie przeglądany i dostosowywany przez State Treasurer oraz przedstawicieli władz ustawodawczych tak, by spełniać wymagania dochodowe dla Transportation Trust Fund (TTF).
Powodem cyklicznych korekt jest wymóg prawny, że TTF ma otrzymywać przewidywalne wpływy, celując w ponad 2,1 mld USD rocznie na finansowanie dróg, mostów i kolei. Gdy spada konsumpcja paliwa, stawka PPGRT automatycznie rośnie, aby skompensować mniejszą objętość sprzedaży.
Obecnie benzyna w New Jersey kosztuje średnio 4,20 USD za galon.
## Michigan W styczniu Michigan całkowicie przebudowało system podatków paliwowych, by finansować długoterminowe inwestycje infrastrukturalne. Ustawodawcy zlikwidowali 6% podatek od sprzedaży benzyny i zastąpili go stałą akcyzą od paliw w wysokości 52,4 centa za galon. Zmiana jest jednak określana jako „niemal neutralna” przychodowo, co oznacza, że kierowcy mogą zobaczyć najwyżej niewielki wzrost netto na poziomie ok. 1–2 centów za galon.
Po usunięciu podatku od sprzedaży całe wpływy z podatków paliwowych trafiają obecnie prawnie bezpośrednio do Michigan Fuel Tax Changes i są przeznaczane wyłącznie na budowę dróg i mostów. Przed reformą kierowcy płacili bazę 31 centów za galon oraz zmienny 6% podatek od sprzedaży. Po reformie stawka ryczałtowa 52,4 centa ma utrzymać stabilne ceny na dystrybutorach, niezależnie od wahań rynkowych cen paliw.
Obecnie w Michigan kierowcy płacą średnio 4,28 USD za galon.
## Maryland Maryland ma automatyczny mechanizm indeksowania podatku od benzyny do inflacji, uregulowany ustawą z 2013 r. Formuła uruchamia coroczne korekty powiązane z CPI (Consumer Price Index), by zasilać Transportation Trust Fund (TTF) — finansujący zarówno projekty drogowe, jak i regionalny transport publiczny.
Od 1 lipca podatek od paliw ma wzrosnąć do 46,6 centa za galon dla regularnej benzyny, czyli o sześć dziesiątych centa. To efekt corocznego wzrostu inflacji na poziomie 2,8%.
Część podatku jest indeksowana inflacyjnie, a ten element ma limit maksymalnego wzrostu do 8% w skali jednego roku. W formule uwzględniany jest też odpowiednik podatku od sprzedaży i użytkowania powiązany z ceną hurtową paliwa, przez co część stawki naturalnie waha się wraz z hurtowymi notowaniami benzyny.
Wpływy z podatku od benzyny, 6,5% podatku akcyzowego od pojazdów oraz opłat rejestracyjnych trafiają do TTF. Następnie wpływy są łączone i dzielone między różne gałęzie transportu, dając marylandzkiemu Department of Transportation swobodę przy rozdziale środków między Maryland Transit Administration (MTA) a sieć dróg stanowych.
Obecnie regularna benzyna w Maryland kosztuje średnio 3,93 USD za galon.
## Mississippi Mississippi wdrożyło wieloletnią zmianę podatków, która podnosi łącznie podatek od paliw o 9 centów za galon. Podatek akcyzowy od benzyny i diesla ma być podnoszony w trzycentowych krokach każdego lipca, aż osiągnie łączną stawkę 27,4 centa za galon.
To zmienia wieloletnią, stałą stawkę 18 centów za galon, która pozostawała bez zmian od 1987 r. W 2027 r. poziom ma dochodzić do 27 centów. Od 1 lipca 2029 r. stawka ma przejść na model uwzględniający inflację, aktualizowany co dwa lata w oparciu o National Highway Construction Cost Index, przy limicie maksymalnego wzrostu o 1 cent w każdym okresie.
Reforma jest szacowana na wygenerowanie ok. 200 mln–212 mln USD rocznie w dodatkowych wpływach na infrastrukturę. Całość dodatkowych środków ma być przeznaczana na poprawę infrastruktury stanowej, z podziałem między Mississippi Department of Transportation i państwowy system pomocy drogowej.
Na razie jednak kierowcy w Mississippi korzystają z jednych z najtańszych cen paliw w kraju — regularna benzyna kosztuje średnio 3,72 USD za galon.
## Dyskusja: federalny „gas tax holiday” kontra podwyżki stanowe Podwyżki podatków od paliw w stanach mogą jeszcze mocniej podgrzać debatę nad wprowadzeniem federalnego wakacji podatkowych. Prezydent Trump opowiedział się za takim rozwiązaniem. Równocześnie kilku ustawodawców przygotowało projekty, których celem byłoby tymczasowe zawieszenie federalnego podatku od benzyny w wysokości 18,4 centa za galon oraz podatku od diesla — 24,4 centa — jako próba ograniczenia skutków drożejących paliw związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Zwolennicy argumentują, że kierowcy zasługują na ulgę po wzroście cen paliw, który nastąpił po zakłóceniach w żegludze przez Cieśninę Hormuza. Krytycy podkreślają natomiast, że federalna danina stanowi jedynie niewielką część tego, co finalnie płaci kierowca na dystrybutorze.
W analizie Tax Foundation wskazuje się, że zawieszenie federalnej akcyzy przyniosłoby większości kierowców oszczędność rzędu 6–11 USD miesięcznie, co miałoby kompensować jedynie fragment wzrostu kosztów paliwa od początku roku, gdy ceny ropy zaczęły rosnąć.
Koszty fiskalne mogą jednak być znacznie większe. Tax Foundation szacuje, że trzy miesiące federalnego zawieszenia od lipca zmniejszyłyby wpływy do Highway Trust Fund o ok. 9 mld USD, co po uwzględnieniu kompensat z tytułu podatków federalnych dawałoby koszt netto budżetowy na poziomie 6,6 mld USD. Sześciomiesięczne zawieszenie to szacowany koszt bliski 13 mld USD.
Debata toczy się w czasie, gdy energia odpowiadała za ok. 60% majowego miesięcznego wzrostu cen konsumenckich, a część stanów kontynuuje własne podwyżki podatków paliwowych lub ich mechanizmy indeksacyjne. Efekt dla kierowców jest coraz bardziej widoczny: w debacie publicznej pojawiają się hasła o uldze w Waszyngtonie, podczas gdy gdzie indziej — w przepisach stanowych i lokalnych — rosną obciążenia przy zakupie paliwa.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.