Przejdź do treści
PulsRynku

SpaceX debiutuje na Nasdaq. Akcje startują z 150 USD i rosną po historycznej wycenie IPO

Newsy rynkowe · 13 czerwca 2026 01:15

SpaceX przyciągał uwagę mediów, inwestorów i opinii publicznej od lat, m.in. dzięki wielokrotnemu wykorzystaniu rakiet oraz rozbudowie sieci satelitów Starlink. Teraz wydarzenie ma skalę, której nie da się porównać z wcześniejszymi etapami rozwoju: pierwszy publiczny debiut spółki w ramach IPO.

Firma wyceniła 555,6 mln akcji po 135 USD każda, aby pozyskać 75 mld USD. To sprawia, że był to największy debiut w historii rynku.

Na Nasdaq akcje SpaceX otworzyły się od 150 USD, co oznaczało wzrost o ok. 11% względem ceny emisyjnej. Kurs dalej piął się w górę: w południe notowań akcje zyskiwały ok. 30%. Ostatecznie podczas sesji SpaceX zamknął dzień na poziomie 160,95 USD, czyli o 19% wyżej.

Także obroty były bardzo wysokie, zgodnie z oczekiwaniami. Robinhood poinformował o rekordowym ruchu na swojej platformie w godzinach po historycznym debiucie SpaceX na publicznym rynku.

Gwynne Shotwell, COO SpaceX, udzieliła w piątek wywiadu dla CNBC, w którym padło zdanie mogące zainteresować także akcjonariuszy Tesli. W pewnym momencie Shotwell powiedziała, że „połączenie SpaceX i Tesli mogłoby sprawić, że życie Elona stanie się trochę łatwiejsze”.

Na debiucie największe korzyści finansowe przypadły bankom inwestycyjnym, które łącznie miały zarobić ok. 500 mln USD prowizji. Największymi beneficjentami miały być Goldman Sachs i Morgan Stanley.

Elon Musk zamieścił na platformie X wpis, w którym podziękował pracownikom SpaceX, gdy kurs akcji rósł. „Kocham niesamowitych ludzi z SpaceX, bez słów” — napisał w piątek po południu. Równocześnie udostępniał i komentował publikacje związane z IPO, w tym zdjęcie insiderów w zielonych butach. Taki sygnał wskazuje na nawiązanie do „green shoe option” — rozwiązania w umowie underwritingowej, które pozwala sprzedającym (underwriterom) zwiększyć liczbę oferowanych akcji nawet o 15%, jeśli popyt okaże się silny.

Jak śledzić IPO SpaceX

Przy tak dużym przedsięwzięciu w tle pracuje wiele elementów „technicznej” infrastruktury rynkowej, dlatego kluczowe pytanie dotyczyło momentu, kiedy akcje trafią na giełdę i ruszą regularne notowania. SpaceX zadebiutował na Nasdaq, a notowania miały od razu odzwierciedlać aktualną cenę na rynku.

Poza samą ceną, najważniejsze były bieżące aktualizacje dotyczące realizacji debiutu oraz ewentualnych zawirowań na drodze do wejścia notowań. Najszybsze informacje o zmianach w trakcie sesji zapewniały media finansowe prowadzące relacje na żywo, m.in. Bloomberg i CNBC.

IPO SpaceX w liczbach

W dokumentach towarzyszących transakcji (rejestracyjny formularz S-1) znalazły się dane finansowe i informacje o działalności. Jednym z najbardziej wymownych fragmentów były straty: SpaceX miało w 2025 r. wynik ujemny w wysokości 4,9 mld USD przy przychodach przekraczających 18 mld USD. Skala nierentowności narastała — od początku działalności spółka zanotowała straty przekraczające 37 mld USD.

Elon Musk kontroluje ok. 85,1% praw głosu w firmie. W dalszej części pojawiają się też szczegółowe rozkłady, kto i w jakim stopniu korzysta na debiucie.

W zestawieniu przywoływano też liczbę 4 400 — tyle pracowników SpaceX ma według NYT realną szansę stać się milionerami.

Kto zyskuje na debiucie

SpaceX, jako największe IPO w historii, oznacza duże wypłaty dla części inwestorów, pracowników, a przede wszystkim dla Elona Muska.

Po debiucie szacunki wskazują, że Musk mógł stać się pierwszym na świecie trillionairem (osobą o majątku przekraczającym 1 bln USD). W efekcie debiut miał podbić „papierowe” wyceny jego majątku do poziomów przekraczających 1 000 000 000 000 USD.

W kontekście kontroli nad spółką podkreślano, że Musk ma ponad 50% praw głosu, co daje mu wpływ znacznie szerszy niż w typowych układach, w jakich funkcjonują założyciele firm technologicznych po wejściu na giełdę.

Dla innych kluczowych osób liczy się skala posiadanych pakietów. Przytaczano też, że inwestorzy działający przez strukturę SPV (spółki celowe) nie poznają pełnego obrazu swoich udziałów dopiero po zakończeniu post-IPO lock-upów (okresów wstrzymania sprzedaży), a część niższego szczebla może mieć do czynienia z dodatkowymi kosztami, opóźnieniami w wypłatach oraz ryzykiem nieprawidłowości.

Co zawiera formularz S-1

Dokument rejestracyjny S-1 pokazał szczegółowo działalność SpaceX, jej wyniki i filary biznesu, a wraz ze zbliżaniem terminu IPO był jeszcze doprecyzowywany. Zwracał uwagę nacisk na Starlink — satelitarny internet — oraz duża skala strat odnotowywanych przez spółkę. W materiałach pojawiały się też plany i perspektywy rozwoju związane z działalnością w obszarze xAI.

Wątek rakiety Starship i jej drogi do pełnej wielokrotności użycia pojawiał się w kontekście informacji ujawnionych przed debiutem: z debiutu i prób lotowych wynikały konkretne punkty obserwacyjne, które miały wpływ na ocenę kolejnych lat.

SpaceX informowało również inwestorów o ryzyku rozcieńczenia (dilution) w przyszłości, co miało dodatkowo podsycać spekulacje na temat połączenia z Teslą. W dokumentach dopisano nowe sformułowania, sygnalizujące możliwość znaczących zmian w strukturze kapitału po wyjściu na giełdę.

Transakcje przed IPO

Przed debiutem spółka zawierała szereg umów, które w dużej mierze dotyczyły sprzedaży mocy obliczeniowej (compute) w celu wsparcia bilansu.

W obszarze kontraktów dotyczących mocy obliczeniowej pojawiały się m.in. informacje, że Anthropic miałoby płacić xAI 1,25 mld USD miesięcznie. Równolegle dyskutowano też, jak długa jest dzierżawa mocy obliczeniowej Anthropic w umowie z SpaceX — i pojawiały się różnice w interpretacjach czasu trwania.

Równie istotny był kontrakt z Google, gdzie wskazywano kwotę 920 mln USD miesięcznie za moc obliczeniową. Przedstawiciel Google miał opisywać tę umowę jako krótkoterminowe rozwiązanie odpowiadające na niespodziewane zapotrzebowanie na niedawno uruchomione produkty związane z AI.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.