Przejdź do treści
PulsRynku

KLA po 45% rajdzie: spółka pozostaje z rekomendacją „utrzymaj” mimo silnej przeceny pozycjonowania

Redakcja Puls Rynku · 16 czerwca 2026 17:51

KLA Corporation (NASDAQ: KLAC) jest wyceniana na 254,54 USD i według konsensusu analityków pozostaje na poziomie „Hold”. Firma — lider w obszarze narzędzi do kontroli procesu w produkcji półprzewodników — przeprowadziła split akcji 10-for-1, a po tym wydarzeniu notowania mocno wystrzeliły. Kurs znajduje się wyraźnie powyżej ceny docelowej Wall Street, która wynosi 192,62 USD (różnica oznacza potencjalnie ok. 24,4% spadku, jeśli założenia analityków się potwierdzą).

Pozycjonowanie KLA opiera się na dostarczaniu rozwiązań do inspekcji i metrologii, wykorzystywanych do wykrywania defektów na najbardziej zaawansowanych waflach. W praktyce spółka jest „picks-and-shovels” dla całego łańcucha wartości przy produkcji układów wykorzystywanych w ekosystemie AI, w tym u podwykonawców i producentów pamięci działających m.in. w TSMC i Samsung. Prezes Rick Wallace określa KLA jako „kluczowe ogniwo umożliwiające rozwój ekosystemu AI”, a rynek najwyraźniej zaakceptował tę narrację.

Odnotowany w ostatnich miesiącach wzrost jest bardzo dynamiczny: akcje zwyżkowały o 77,21% w ciągu trzech miesięcy (po przeliczeniu pod split), a w ostatnim tygodniu przed i po podziale kurs skoczył o 31,94%. Dodatkowo spółka podniosła dywidendę o 21%.

Jednocześnie w wynikach pojawia się element, który studzi entuzjazm — chodzi o przepływy pieniężne. W trzecim kwartale roku fiskalnego 2026 KLA pokazała przychody w wysokości 3,415 mld USD (+11,5% r/r) oraz zysk na akcję (non-GAAP) 9,40 USD wobec 9,1535 USD oczekiwań konsensusu. Marża operacyjna wyniosła 41,2%, a zwrot z kapitału (ROE) sięgnął 95%.

Wytyczne na czwarty kwartał wskazują przychody na poziomie 3,575 mld USD, co sugeruje wzrost sekwencyjny. CFO Bren Higgins powiedział, że przychody z kontroli procesu zaawansowanego pakietowania (advanced packaging process control) mają osiągnąć 1 mld USD w 2026. Spółka kontynuuje także politykę zwrotu kapitału do akcjonariuszy: dywidenda jest podnoszona już 17. rok z rzędu, a dodatkowo zapowiedziano 7 mld USD na kolejne skupy akcji.

Mimo mocnych liczb z rachunku wyników, kluczowym „czerwonym światłem” stają się przepływy z działalności operacyjnej i free cash flow. W trzecim kwartale roku fiskalnego 2026 przepływy z działalności operacyjnej spadły o 34,02% r/r, a free cash flow obniżyło się o 36,97% r/r. To wyraźne pogorszenie względem poprzedniego kwartału, w którym free cash flow wyniosło 1,262 mld USD. Zmiana w kapitale obrotowym ma tu istotne znaczenie, szczególnie gdy wycena jest już mocno „napompowana”.

Wycena rynkowa KLA jest wysoka jak na spółkę z cyklicznej branży wyposażenia dla półprzewodników. Kurs odpowiada 72-krotnemu wskaźnikowi P/E (trailing), 57-krotnemu wskaźnikowi ceny do wartości księgowej (book) oraz 55-krotnemu EV/EBITDA. Szacowana wartość godziwa wyceniana jest na około 997,04 USD (przed przeliczeniem pod split), podczas gdy Rick Wallace sprzedał akcje w wysokości 2 213,37 USD w dniu 11 czerwca. W ostatnich 12 miesiącach insajderzy odnotowali 19 sprzedaży i 0 zakupów.

Spółka wskazuje również na ryzyka związane z ograniczeniami eksportu oraz eskalacją taryf handlowych, które mogą wpływać na zamówienia.

Wśród analityków nie ma jednak jednomyślności. Przy rekomendacjach kształtujących się następująco: 5 „Strong Buy”, 14 „Buy”, 10 „Hold” oraz 1 „Strong Sell”. Kurs jest także wyraźnie na plusie w dłuższym horyzoncie — zwyżkował o 110,03% od początku roku oraz o 192,78% w skali ostatnich 12 miesięcy, znacząco przebijając S&P 500.

Za najbliższy katalizator uważa się kolejne wyniki kwartalne. Gdyby kurs wrócił w okolice wsparcia w rejonie 180 USD, analitycy spodziewają się lepszego dopasowania wyceny do prognoz i „przełożenia” ryzyka na korzystniejszy obraz relacji zysków do ceny — w tym obszarze zbiega się też średnia z 50 dni (ok. 186,44 USD) oraz wcześniejsze wsparcie.

Z kolei obniżenie rekomendacji do „Sell” ma zostać uruchomione w przypadku potwierdzenia w raporcie za czwarty kwartał, że pogorszenie free cash flow ma charakter strukturalny, a nie jest jedynie efektem wahań kapitału obrotowego. Dodatkowym czynnikiem może być też eskalacja ograniczeń eksportowych, która przełoży się na portfel zamówień.

W praktyce spółka pozostaje „Hold” do czasu, aż inwestorzy zobaczą albo wyraźne uspokojenie w trendzie free cash flow, albo potwierdzenie, że cykliczność wyników nie przekłada się na trwały spadek gotówki. W kolejce do weryfikacji są także szczegóły: poziom marży brutto w okolicy 61,75% oraz ewentualne zmiany w ujawnieniach dotyczących przychodów powiązanych z Chinami.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.