Przejdź do treści
PulsRynku

Ropa utrzymuje się blisko trzymiesięcznego dołka, bo wzrasta oczekiwanie na wzrost podaży po dealu USA–Iran

Redakcja Puls Rynku · 17 czerwca 2026 04:27

Ceny ropy utrzymują się w pobliżu trzymiesięcznego dołka. Rynek reaguje na oczekiwania, że porozumienie USA–Iran, które ma umożliwić ponowne funkcjonowanie szlaku przez Cieśninę Hormuz, uruchomi falę dostaw.

Brent handlowany był powyżej 79 USD za baryłkę, po przecenie o 15% w ciągu czterech dni – to najdłuższa seria spadków w tym roku. West Texas Intermediate znajdował się w pobliżu 76 USD.

Przejściowe porozumienie ma zostać podpisane w piątek i przewiduje szeroki pakiet zachęt finansowych dla Teheranu, w tym prawo do sprzedaży ropy natychmiast po wejściu w życie uzgodnień. W ostatnich tygodniach notowania cofały się wyraźnie, ponieważ działania zmierzające do zakończenia konfliktu między Waszyngtonem a Teheranem są postrzegane jako czynnik luzujący napięcia na globalnym rynku energii. Producenci, armatorzy i traderzy analizują, czy układ utrzyma się w dłuższym okresie oraz jak długo potrwa realne odtworzenie przepływu statków przez wąskie gardło Hormuz.

Dennis Kissler, senior wiceprezes ds. tradingu w BOK Financial Securities Inc., wskazuje, że część uczestników rynku zakłada obecność wsparcia ze strony US Navy na początku – w tym eskorty oraz statków do trałowania min. Jego zdaniem może to spowolnić ruch statków, choć rynek terminowy tradycyjnie „wybiega w przyszłość”, a obecnie rosną szanse na to, że ropa zacznie znów płynąć na większą skalę.

Choć szczegóły techniczne są jeszcze dopracowywane i możliwe są korekty zapisów, 14-punktowy projekt memorandum daje dotąd najczytelniejszy obraz porozumienia. Ma ono otworzyć drogę do 60 dni negocjacji, których celem będzie formalne zakończenie wojny oraz wprowadzenie nowych, rygorystycznych limitów dla irańskiego programu jądrowego.

Wśród zapisów jest wymóg, aby Teheran zapewnił bezpieczny ruch statków handlowych, a USA miały zdjąć własną blokadę w rejonie Hormuz. Cieśnina łączy Zatokę Perską z Oceanem Indyjskim i w warunkach pokojowych odpowiadała za około jedną piątą globalnych dostaw ropy.

Projekt memorandum zawiera też zobowiązanie Waszyngtonu do wydawania zwolnień (waivers) dla eksportu irańskiej ropy, produktów petrochemicznych oraz pochodnych, a także wszystkich powiązanych usług – w tym bankowości, ubezpieczeń i transportu.

Rynek szybko „odwraca” część wcześniejszych obaw, co widać w zawężeniu tzw. prompt spreadu w kontraktach na Brent. Różnica między dwoma najbliższymi kontraktami wynosiła w środę zaledwie 23 centy za baryłkę w układzie backwardation, czyli przy bliższej cenie wyższej niż cena kontraktu na dalszy termin. Taki rozkład wciąż jest odbierany jako sygnał pro-podażowy, choć luka była wcześniej dużo szersza: na początku kwietnia wynosiła 9,65 USD, gdy rosnące obawy dotyczyły bieżącej dostępności surowca.

Spadek cen ropy ciągnie w dół także ceny produktów naftowych, łagodząc presję inflacyjną i obciążenia po stronie konsumentów. W USA średnia krajowa cena benzyny wróciła w okolice 4 USD za galon, po tym jak w maju osiągnęła poziom powyżej 4,56 USD.

Zmiany kosztów energii będą jednym z czynników branych pod uwagę podczas środowego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Politycy mają zdecydować o stopach procentowych, a na to spotkanie nie oczekuje się zmiany kosztu kredytu.

Mimo szeroko zakładanego wzrostu podaży, zapasy ropy wciąż spadają w szybkim tempie. Amerykańska branżowa organizacja szacowała, że w ubiegłym tygodniu zapasy w USA zmniejszyły się o 8,3 mln baryłek, w tym szczególnie wyraźny spadek odnotowano w hubie Cushing w stanie Oklahoma. Oficjalne dane mają zostać opublikowane później w środę.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.