GE Vernova zyskuje na popycie na infrastrukturę AI; Oklo pozostaje zakładem na przyszłe uruchomienia
Oklo Inc. (NYSE:OKLO) jest jednym z najczęściej przywoływanych tematów na styku „AI” i energetyki, wspierany m.in. porozumieniem z Meta o mocy 1,2 GW oraz wzrostem notowań w 2025 r. o 300% napędzanym narracją wokół małych reaktorów modułowych. Równocześnie, gdy spojrzymy na liczby, Oklo wygląda jak zakład przed przychodami: spółka ma kapitalizację rzędu kilku miliardów dolarów przy przychodach z przeszłości wynoszących 0 USD, z EPS (TTM) na poziomie -0,84 USD i EBITDA na poziomie -172,1 mln USD.
Pierwsza elektrownia Aurora ma wejść do sieci dopiero pod koniec 2027 r. lub na początku 2028 r., a obiekt kampusowy Meta ma osiągnąć pełne wykorzystanie mocy 1,2 GW dopiero w 2034 r. Taka skala przesunięć czasowych oznacza długi horyzont finansowania, w praktyce zależny od kolejnych emisji kapitału.
Rynek już to wycenia. Kurs OKLO spadł o 21,42% w ujęciu miesięcznym i o 19,37% od początku roku, a notowania znajdują się wyraźnie poniżej 200-dniowej średniej na poziomie 85,63 USD. Jim Cramer wskazał, że spółka ma „bardzo małe perspektywy na zarabianie pieniędzy w jakimkolwiek czasie w przyszłości” i rekomendował sprzedaż większości spółek z segmentu energetyki jądrowej, pozostawiając jedną „dalszą” pozycję.
W tle tej konfrontacji widać, dlaczego inwestorzy przesuwają kapitał w stronę biznesów generujących realne przychody i wolne przepływy pieniężne już teraz. GE Vernova (NYSE:GEV) to platforma po wydzieleniu w obszarze zasilania, elektryfikacji i energetyki wiatrowej, z kapitalizacją rzędu 243,67 mld USD. Spółka notuje silną poprawę sentymentu: kurs jest wyżej o 87,97% w skali roku i o 38,93% od początku roku. Analitycy średnio wyceniają akcje na 1 216,13 USD, a wśród rekomendacji dominują oceny 29 „Buy” lub „Strong Buy” przy braku klasyfikacji Sells.
GE Vernova argumentuje swoją przewagę trzema filarami.
Po pierwsze: realne dane z rachunku wyników i portfela zamówień. W I kwartale 2026 spółka miała przychody 9,30 mld USD (+15,8% r/r), a wartość zamówień wyniosła 18,30 mld USD (+71% organicznie). Wolne przepływy pieniężne ukształtowały się na poziomie 4,80 mld USD. Równocześnie backlog na koniec IV kwartału 2025 osiągnął rekord 150 mld USD. Dywidenda kwartalna została podwojona do 0,50 USD, a upoważnienie do skupu akcji zwiększono do 10 mld USD.
Po drugie: popyt związany z AI jest już widoczny w wynikach segmentu elektryfikacji. Tylko w I kwartale 2026 dział odpowiedzialny za elektryfikację odnotował 2,4 mld USD zamówień na sprzęt dla centrów danych. To więcej niż łączna wartość za 2025 r., a relacja „book-to-bill” (zamówienia do realizacji) jest bliska 2,5. Do tego dochodzi konsolidacja: zakończone niedawno przejęcie pozostałych 50% Prolec GE za 5,30 mld USD ma wzmocnić pozycję w wyposażeniu sieci. W zapowiedziach rezerwacji turbin gazowych pojawia się cel na poziomie 110+ GW do końca 2026 r.
Po trzecie: ekonomia złożona znajduje odzwierciedlenie w prognozach i celach. Zarząd podniósł guidance na 2026 r.: przychody mają wynieść 44,5–45,5 mld USD, a skorygowana marża EBITDA 12–14%. Spółka spodziewa się też wolnych przepływów pieniężnych na 6,5–7,5 mld USD. Na horyzoncie do 2028 r. wskazuje 56 mld USD przychodów, 20% skorygowanej EBITDA oraz 24 mld USD i więcej skumulowanych FCF. Prezes Scott Strazik podkreślał, że popyt na rozwiązania Power i Electrification przyspiesza dzięki szerokiemu gronu klientów, a backlog rośnie o ponad 13 mld USD kwartał do kwartału. Wycena P/E (za okres historyczny) wynosi około 25, przy zwrocie z kapitału własnego 75,7%.
W praktyce różnica między GEV a OKLO sprowadza się do momentu, w którym inwestycja zaczyna się spłacać. GEV wyraźnie pokazuje przychody, backlog i gotówkę już teraz, podczas gdy OKLO pozostaje zakładem na harmonogram uruchomień w latach 2027–2028.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.