Przejdź do treści
PulsRynku

Akcje AstraZeneca spadły o 7,4% w 3 miesiące. Co stoi za przeceną i jak wygląda sytuacja spółki?

Redakcja Puls Rynku · 16 czerwca 2026 16:07

AstraZeneca (AZN) notuje spadek kursu o 7,4% w ciągu trzech miesięcy, mimo że opublikowała silne wyniki za I kwartał 2026. Głównym czynnikiem stojącym za przeceną były problemy w pipeline, które podbiły niepewność wokół jednego z kluczowych kandydatów.

W kwietniu doradczy komitet FDA zagłosował przeciwko rekomendacji dla kandydackiego leku AstraZeneca na raka piersi camizestrant. Następnie, w maju, FDA poinformowała o opóźnieniu decyzji w sprawie wniosku rejestracyjnego (NDA) dla camizestrantu. To wydłużenie czasu rozstrzygnięcia przełożyło się na dalszą niejasność co do harmonogramu programu.

Mimo tych jednorazowych zawirowań w rozwoju leków, spółka ma szeroką bazę przychodów i wciąż korzystnie wypada w obszarze onkologii.

AstraZeneca dysponuje portfelem 16 leków blokbusters, które generują sprzedaż (sprzedaż produktów i przychody z aliansów) przekraczającą 1 mld USD każdy. W ofercie znajdują się m.in. Tagrisso, Fasenra, Farxiga, Imfinzi, Lynparza (we współpracy z Merckiem), Soliris i Ultomiris. To właśnie te leki wsparły 8% wzrostu przychodów (top-line) oraz 5% wzrostu podstawowego zysku na akcję (core EPS) w I kwartale 2026, liczonego według stałych kursów walut (CER), przy rosnących trendach popytu.

W ostatnich latach dobre wyniki notowały także nowsze produkty, takie jak Wainua, Airsupra, Saphnelo, Datroway (we współpracy z Daiichi Sankyo) oraz Truqap. W maju 2026 roku AstraZeneca uzyskała z kolei w Stanach Zjednoczonych aprobatę dla Baxfendy (baxdrostat) w leczeniu opornej na leczenie nadciśnienia.

Onkologia pozostaje największym segmentem AstraZeneca. Ten obszar odpowiada za około 44% łącznej sprzedaży produktów i nadal jest głównym motorem wzrostu. Sprzedaż onkologiczna w I kwartale 2026 wyniosła 6,8 mld USD i wzrosła o 16% w ujęciu CER.

Za silne wyniki segmentu odpowiadały m.in. leki Tagrisso, Lynparza (we współpracy z Merckiem), Imfinzi, Calquence oraz Enhertu (we współpracy z Daiichi Sankyo). W portfelu onkologicznym spółki wyróżniają się też nowe leki: Truqap dla raka piersi HR-dodatniego, HER2-ujemnego (HR+ HER2-) oraz Datroway, wspólnie rozwijany z Daiichi Sankyo, również dla raka piersi HR+ HER2- oraz dla raka płuca niedrobnokomórkowego z mutacjami EGFR (NSCLC). Obydwa leki wspierają wzrost sprzedaży; Truqap ma szybkie wdrożenie na rynku amerykańskim, a rynek poza USA ma być istotnym czynnikiem w kolejnych kwartałach. Datroway również wykazuje silne trendy startowe.

Spółka pracuje nad dalszym umacnianiem portfela onkologicznego poprzez rozszerzanie wskazań istniejących produktów oraz rozwijanie kandydatów z własnego pipeline. Jednym z kluczowych projektów jest camizestrant, doustny SERD, oceniany w USA, w UE i w kilku innych krajach pod kątem leczenia przerzutowego raka piersi HR+ HER2-.

Jednocześnie AstraZeneca mierzy się z istotnymi wyzwaniami wpływającymi na dynamikę sprzedaży. Utrata wyłączności (loss of exclusivity) przez dojrzalsze marki, takie jak Brilinta, Pulmicort i Soliris, ciąży wynikom sprzedażowym. Dodatkowo pojawiły się generyczne wersje jednego z kluczowych leków spółki — Farxigi — w Wielkiej Brytanii i w części rynków wschodzących. Farxiga straciła wyłączność w USA w kwietniu 2026 roku, a przychody z tego leku w USA, Japonii i Chinach mają w 2026 roku spadać.

Szczególną uwagę inwestorzy zwracają na rynek chiński, który mimo swojej wagi pozostaje niepewny. Na presję cenową wpływają programy wolumenowe zamówienia (VBP), a dodatkowo trwają postępowania prawne i compliance dotyczące byłego szefa spółki w Chinach, Leona Wanga. Związane z VBP koszty kompensacyjne akcji obciążyły sprzedaż w Chinach w I kwartale 2026 m.in. Farxigi, Lynparzy i roxadustatu.

Na rynku akcji AstraZeneca w ujęciu bieżącego roku spada — kurs spółki jest niżej o 3,6%, przy wzroście całej branży o 5,4%.

Jeśli chodzi o wycenę, spółka jest oceniana jako „lekko droga”. Według wskaźnika cena/zysk (P/E) akcje AstraZeneca notowane są na 17,89 prognozowanych zysków w ujęciu forward, wobec 17,80 dla branży. Kurs znajduje się też powyżej średniej z 5 lat rzędu 17,49. Jednocześnie wycena AstraZeneca wypada korzystniej niż u innych dużych producentów leków, takich jak Eli Lilly (LLY) czy Johnson & Johnson (JNJ).

Prognozy zysków również zostały skorygowane w dół: konsensus dla zysków na 2026 rok spadł z 10,29 USD na akcję do 9,39 USD w ciągu ostatnich 60 dni. Dla 2027 roku obniżono szacunki z 11,53 USD do 10,52 USD na akcję.

Mimo przeceny i rewizji prognoz, spółka wciąż podtrzymuje oczekiwania dalszego wzrostu w 2026 roku. AstraZeneca szacuje, że całkowite przychody wzrosną o „mid-to-high single-digit” w ujęciu CER, a podstawowy EPS ma rosnąć w tempie „low double-digit” w CER. Dodatkowo firma wyznacza cele na kolejne lata: do 2030 roku chce osiągnąć 80 mld USD łącznych przychodów, uruchamiając 20 nowych leków, z czego ok. połowa ma być już wprowadzona lub zatwierdzona. Spółka liczy też, że wiele z nowych terapii może generować ponad 5 mld USD przychodów w szczytowym roku. Równolegle AstraZeneca deklaruje, że ma szansę osiągnąć w 2026 roku marżę podstawowej działalności operacyjnej w „mid-30s percentage”.

Pipeline AstraZeneca pozostaje aktywny również pod względem zaplanowanych odczytów danych — w 2026 roku są przed nimi kluczowe momenty dla kolejnych programów rozwojowych.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.