Kevin Warsh przejmuje stery Rezerwy Federalnej i trafia na polityczno-ekonomiczny minowy grunt
22 maja Kevin Warsh przejął kierowanie Rezerwą Federalną z rąk Jerome’a Powella. Jego pierwsze spotkanie jako przewodniczącego Fed zapowiada się jako trudne połączenie napięć politycznych i niekorzystnych danych makro.
Trump naciska na cięcia stóp, ale inflacja nie pozwala
Prezydent Donald Trump wielokrotnie przekonywał, że Fed powinien obniżyć główną stopę procentową, by pobudzić wzrost gospodarczy i ulżyć kredytobiorcom. Równocześnie inflacja – wbrew tej logice – idzie w inną stronę.
Na początku czerwca Trump mówił w programie „Meet the Press” na NBC: „Nie ma powodu, żeby podnosić stopy. Gdy podnoszą stopy, próbują zabijać sukces. Nie chcę zabijać sukcesu”.
Trump oczekuje, że stopa referencyjna Fed – obecnie ustalana na poziomie 3,5%–3,75% – zostanie zredukowana do 1% lub mniej. Przy obecnych wskaźnikach inflacyjnych takie cięcia są jednak praktycznie niemożliwe.
W maju wskaźnik CPI pokazał wzrost inflacji rocznej o 4,2%, czyli najwyższy poziom od trzech lat i ponad dwukrotnie powyżej celu Fed wynoszącego 2%. Inflacja bazowa (CPI po wyłączeniu najbardziej zmiennych elementów) wzrosła rok do roku o 2,9%, co dodatkowo podkreśla skalę odchylenia od celu.
Fed częściej patrzy na PCE niż na CPI
Inflacja bazowa służy do „oczyszczania” danych z najbardziej zmiennych kategorii, takich jak energia i żywność, dzięki czemu łatwiej uchwycić realniejsze trendy cenowe. Choć 2,9% jest bliżej celu 2% niż ogólny CPI, wciąż pozostaje istotna luka.
Równolegle w kwietniu wskaźnik PCE (Personal Consumption Expenditures Price Index) wzrósł o 3,8% rok do roku. Fed zresztą przy podejmowaniu decyzji zwykle mocniej opiera się na PCE niż na CPI: CPI opiera się na w dużej mierze stałym koszyku usług i towarów, zakładając, że konsumenci co miesiąc kupują podobne rzeczy. PCE zmienia się wraz z danymi o wydatkach, czyli odzwierciedla to, jak klienci dostosowują zakupy, gdy ceny rosną.
Przykładowo, jeśli wołowina stanieje albo drożeje w niekorzystny sposób, konsumenci mogą zwiększać zakupy drobiu. PCE ma uwzględniać takie przesunięcia, co daje pełniejszy obraz dynamiki cen i tego, jak zmienia się zachowanie nabywców. W tym ujęciu inflacja również wyraźnie przekracza preferowany przez Fed benchmark 2%.
W najbliższym czasie bardziej prawdopodobne są podwyżki niż cięcia
W perspektywie krótkoterminowej Fed może być bliżej scenariusza podwyżek niż obniżek. Zwykle Fed obniża stopy, gdy inflacja wyraźnie spada i gdy słabnie wzrost gospodarczy. Teraz sytuacja wygląda inaczej: inflacja rośnie, a rynek pracy pozostaje silny.
Jednocześnie Warsh będzie miał do udźwignięcia silną presję polityczną, by jednak ciąć stopy. Choć w tej chwili trudno oczekiwać natychmiastowych obniżek, Warsh w przeszłości aktywnie opowiadał się za niższymi stopami i krytykował Fed, mówiąc o zjawisku „mission creep” (czyli o rzekomym „rozszerzaniu misji”). Taka historia poglądów stawia go w niewygodnej sytuacji przed pierwszymi decyzjami.
Najbardziej prawdopodobne jest przeczekanie
Większość specjalistów zakłada, że na czerwcowym posiedzeniu Fed pozostawi główną stopę procentową bez zmian. To podejście jest uzasadniane tym, że wzrosty inflacji w ostatnim czasie w dużej mierze wiążą się z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Jeśli napięcia osłabną i ceny ropy zaczęłyby cofać się w dół, inflacja mogłaby zacząć łagodnieć w kolejnych tygodniach.
Niezależnie od tego, w jaką stronę pójdą dane, Warsh wydaje się mieć ograniczone pole manewru. Gdyby skłaniał się ku cięciom, zaspokoiłby oczekiwania prezydenta, ale narażałby się na podważenie wiarygodności Fed i własnej pozycji. Z kolei twarde trzymanie się podejścia skoncentrowanego na kontroli inflacji może rozczarować Trumpa, który właśnie postawił go na czele Fed.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.