Przejdź do treści
PulsRynku

SpaceX po historycznym IPO: debiut na Nasdaqie, wycena 2,1 bln USD i ruchy w ETF-ach

Redakcja Puls Rynku · 16 czerwca 2026 10:29

SpaceX zanotowało wyjątkowo mocny debiut na Nasdaqie. W piątek kurs spółki skoczył o 19%, a całe IPO ustanowiło historyczny rekord: spółka pozyskała około 75 mld USD.

Notowania wystartowały od 150 USD (powyżej ceny emisyjnej 135 USD), a sesję zakończyły na 160,95 USD. Na tym poziomie wartość spółki była oceniana na około 2,1 bln USD. W trakcie notowań obrócono ponad 500 mln akcji — do wysokości zbliżonej do rekordu pierwszego dnia giełdowego w przypadku IPO Facebooka z 2012 r.

Po zakończeniu sesji notowania kontynuowały marsz w górę, co dodatkowo podbiło wartość rynkową o kolejne 100 mld USD. Akcje SPCX zyskały dodatkowe 3,7% w handlu pozasesyjnym 12 czerwca 2026 r.

Elon Musk został pierwszym w historii „trylionerem” — jego udział w SpaceX był wyceniany na ok. 690 mld USD w odniesieniu do ceny z IPO, a majątek wynikający z posiadanych akcji Tesli podnosił jego łączną wartość majątku do okolic 279 mld USD.

Przed IPO Musk podkreślał, że SpaceX jest od około 2015 r. spółką generującą dodatni przepływ pieniężny i wchodzi w fazę intensywnego wzrostu. Firma planuje wdrożenie ponad 100 000 satelitów, rozbudowę sieci komunikacyjnej oraz budowę w przestrzeni kosmicznej centrów danych pod sztuczną inteligencję.

Kluczowym filarem zyskowności ma pozostawać Starlink — biznes satelitarnego internetu. Jednocześnie spółka rozszerzała działalność m.in. poprzez przejęcia, w tym związane z przedsięwzięciem AI Elona Muska (xAI) oraz platformą społecznościową X.

Mimo szybkiego tempa rozwoju dokumenty IPO pokazują jednak, że SpaceX zgromadziło straty w łącznej wysokości 41,3 mld USD od początku działalności w 2002 r.

Ogromna wycena po debiucie wywołała też pytania wśród części obserwatorów rynku. Spółka generuje ok. 19 mld USD przychodów, a jednocześnie jej kapitalizacja przekracza 2 bln USD, co lokuje ją w gronie najcenniejszych spółek giełdowych w USA.

Na rynku pojawił się również argument historyczny: wiele IPO w kolejnych tygodniach i miesiącach spada poniżej poziomów z pierwszego dnia. Nawet spółki, które startują mocno, często oddają część wcześniejszych zysków.

Dane historyczne wskazują, że w badaniu obejmującym ponad 9 000 amerykańskich IPO z lat 1975–202160% przypadków notowało kurs „płaski” lub niższy trzy lata po pierwszym dniu handlu, podczas gdy jedynie 16% spółek zdołało w tym czasie przebić wzrostem poziom wyjściowy co najmniej dwukrotnie.

Z drugiej strony, przed IPO nie wszyscy byli przekonani, że wycena jest do obrony. Morningstar szacował wartość godziwą SpaceX na ok. 780 mld USD, czyli wyraźnie mniej — poniżej połowy — niż propozycja wartości w IPO.

Wśród ryzyk finansowych wskazywano m.in. wysokie tempo spalania gotówki, stratę netto 4,9 mld USD w roku fiskalnym 2025 oraz uzależnienie od Starlinku, a także kapitałochłonne inwestycje w obszarze kosmicznym.

Uzasadnienie optymistów opiera się jednak na tym, że SpaceX nie jest już postrzegane wyłącznie jako spółka „od rakiet”. Jej działalność rozciąga się na telekomunikację, sektor kosmiczny i sztuczną inteligencję — a te obszary są dziś szczególnie pożądane przez inwestorów.

Wokół debiutu pojawiła się też kwestia szybkiego wchodzenia do głównych indeksów. Nasdaq-100 skrócił okres oczekiwania na włączenie spółek po głośnych debiutach — z trzech miesięcy do 15 dni notowań.

Z kolei FTSE Russell zaakceptował zmianę zasad: duże firmy mogą wejść do Russell Top 500 Index po pięciu dniach notowań, zamiast czekać na ocenę kwartalną. W praktyce to otwiera drogę do szybszej ekspozycji przez fundusze notowane na giełdzie, w tym iShares Russell 1000 Growth ETF (IWF) oraz Invesco QQQ ETF (QQQ).

Warto przy tym odnotować sposób ważenia: standardowo nowo dodawane spółki są zwykle ustalane na bazie floatu (liczby akcji dostępnych dla inwestorów). Nasdaq-100 nie jest jednak w pełni skorygowany do floatu — zamiast tego dla SpaceX i kolejnych dużych IPO zastosowana ma zostać waga równa trzykrotności floatu.

Na liście instrumentów powiązanych z tematem kosmicznym i technologicznym znalazły się m.in.: Global X Space Tech ETF (ORBX), Tema Space Innovators ETF (NASA), Roundhill Space & Technology ETF (MARS), Defiance Drone and Modern Warfare ETF (JEDI), VistaShares Artificial Intelligence Supercycle ETF (AIS) oraz Procure Space ETF (UFO). Wśród propozycji znalazł się też Baron First Principles ETF (RONB) oraz Entrepreneur Private-Public Crossover ETF (XOVR).

W tle trwa także wyścig o uruchamianie funduszy dających ekspozycję na kosmiczną historię SpaceX. W części przypadków są to fundusze bez szerokiej dywersyfikacji sektorowej, co zwykle przekłada się na wyższy poziom ryzyka.

Debiut SpaceX nie wygląda więc jak wyłącznie „opowieść inwestycyjna”. Poza startami rakietowymi i siecią Starlink w centrum uwagi znajdują się również kontrakty obronne oraz rosnące plany związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w przestrzeni kosmicznej.

Źródło: finance.yahoo.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.