Kurs Nvidia wrócił do spokojnego przedziału wyceny forward P/E, jakiego nie było od ponad 5 lat
Nvidia (NASDAQ: NVDA) od pewnego czasu handluje się na poziomie około 22 w forward P/E (wskaźniku cena/zysk liczony w oparciu o prognozowane wyniki). Co istotne, w trakcie 2026 r. ten mnożnik zarabiania utrzymywał się w wąskim przedziale od ok. 18 do 25. Takiego zachowania notowań w tym zakresie inwestorzy nie widzieli od okresu sprzed wybuchu zainteresowania sztuczną inteligencją.
W tym roku kurs NVDA zyskał około 8%, czyli lekko wyprzedza tempo wzrostu S&P 500, a nominalnie spółka pozostaje odrobinę za wynikami Nasdaq.
### Wycena wraca do rytmu sprzed boomu AI Przed gwałtownym wzrostem popularności modeli generatywnych w drugiej połowie 2022 r. rynek postrzegał Nvidię przede wszystkim jako firmę związaną z grafiką i gamingiem, z dodatkową działalnością w obszarze data center.
Gdy na scenę weszły ChatGPT, Claude oraz inne modele frontier, popyt na obliczenia przyspieszane (akcelerowane) gwałtownie przyspieszył. Nvidia, jako wczesny lider w projektowaniu GPU, znalazła się w wyjątkowo korzystnej pozycji. Efektem był skok przychodów i zysków, a forward P/E szybko oderwało się od wcześniejszych poziomów i przez kolejne lata często utrzymywało się powyżej 40.
Obecny przedział 18–25 wygląda jak powrót do wcześniejszego, bardziej „ustabilizowanego” rytmu wyceny. To pierwsza dłuższa faza spokoju w mnożniku, odkąd rynek zaczął wyceniać Nvidię jako kluczowego „niezastąpionego” dostawcę infrastruktury pod AI.
### Spokojna wycena nie musi oznaczać słabego popytu na zyski Równolegle z utrzymywaniem się forward P/E w okolicach 22 widać, że spółka ma bardzo mocny momentum operacyjne. W pierwszym kwartale roku fiskalnego 2027, zakończonym 26 kwietnia 2026 r., przychody z segmentu data center wzrosły rok do roku o 92%, do 75 mld USD.
Kierownictwo Nvidii prognozuje, że w kolejnym kwartale łączne przychody wyniosą 91 mld USD z odchyleniem ±2%. Oznacza to przyspieszenie kwartał do kwartału oraz bardzo wysoki wzrost r/r na poziomie 95%.
W takiej sytuacji stabilizacja forward P/E wcale nie musi oznaczać, że rynek podchodzi do spółki sceptycznie. Możliwe jest raczej, że inwestorzy „wbudowali” już w wycenę znaczący wzrost i nie chcą płacić tak wysokich premii mnożnikowych, jakie dominowały w latach 2023–2025.
### Co może napędzić kolejną rundę zmiany wyceny Po spadku forward P/E do ok. 18 na początku tego roku mnożnik później się ustabilizował i zaczął nieśmiało piąć w górę w ramach wąskiego przedziału. Taki obraz bywa interpretowany jako początek kolejnej fazy wzrostu wyceny.
Wśród potencjalnych katalizatorów podkreślane są rosnące liczby strategicznych partnerstw. Nvidia od lat inwestuje m.in. w: Nokia, Coherent, Lumentum oraz Marvell Technology, aby wzmacniać rozwiązania do szybkich optycznych połączeń i zaawansowanych sieci.
Te technologie nabierają znaczenia, gdy hiperskalowcy (operatorzy dużej infrastruktury IT) przesuwają część budżetów inwestycyjnych (capex) poza sam zakup GPU i budują coraz bardziej rozbudowane stosy infrastrukturalne w „fabrykach AI”. Partnerstwa otwierają też przestrzeń dla Nvidii poza samymi data center: od skalowalnego edge computingu, przez platformy robotyczne, aż po systemy związane z autonomicznymi pojazdami.
Takie działania poszerzają obszar potencjalnych przychodów (TAM) poza same układy scalone. W efekcie spółka przygotowuje grunt pod uzasadnienie wyższych mnożników wyceny, gdy wykonanie strategii i wyniki zaczynają lepiej odzwierciedlać szanse wynikające z nowych obszarów.
Jeśli Nvidia dowiezie prognozy i utrzyma mocny kierunek komunikowany w kolejnych okresach, obecna faza konsolidacji wyceny może okazać się jedynie przystankiem przed kolejnym przeszacowaniem wartości.
Źródło: nasdaq.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.