Przejdź do treści
PulsRynku

Akcje spółek kosmicznych spadły w dniu giełdowego debiutu SpaceX. Czy wyprzedaż to ostrzeżenie czy okazja?

Newsy rynkowe · 13 czerwca 2026 19:26

W poniedziałek było dziwnie wyglądać na akcjach branży kosmicznej. SpaceX podskoczył o około 19% w pierwszej sesji jako spółka publiczna, a jednocześnie kilka mniejszych, już notowanych wcześniej firm z sektora poleciało w drugą stronę.

W tym samym czasie kursy Rocket Lab (NASDAQ: RKLB), AST SpaceMobile (NASDAQ: ASTS) i Intuitive Machines (NASDAQ: LUNR) spadały wyraźnie. Tę rozbieżność starano się tłumaczyć na dwa sposoby: rotacją kapitału w kierunku udziałów SpaceX albo bardziej trwałym przetasowaniem, gdzie inwestorzy ponownie oceniają, jak te firmy wypadają na tle znacznie większego rywala.

1) Rocket Lab

Rocket Lab w piątek stracił ponad 10%. To był jednocześnie najsłabszy, ale najmniej dotkliwy spadek wśród analizowanej trójki.

Spółka poinformowała, że dołączy do indeksu Nasdaq-100 jeszcze w tym miesiącu. Zwykle taki krok oznacza wzrost popytu ze strony funduszy indeksowych. Jednocześnie Rocket Lab ma bardziej ugruntowany model biznesowy: prowadzi aktywne usługi wystrzeliwania małych rakiet, a także rozwija segment space systems, który obejmuje budowę satelitów i komponentów do statków kosmicznych. W pierwszym kwartale 2026 roku firma zwiększyła przychody o około 63,5% rok do roku.

W planach ma też większą rakietę Neutron, zaprojektowaną pod cięższe ładunki.

Mimo to rynek kwestionuje wycenę. Rocket Lab nadal nie jest rentowny, a kurs oscyluje wokół poziomu blisko 80 razy sprzedaż nawet po piątkowej korekcie.

2) AST SpaceMobile

Największa przecena dotknęła AST SpaceMobile, który spadał o ponad 15%. To spółka postrzegana jako najbardziej spekulacyjna z tej trójki.

AST SpaceMobile buduje sieć satelitów, które mają umożliwiać bezpośrednie przesyłanie szerokopasmowego internetu do zwykłych smartfonów. Ambicje są duże, ale model wciąż pozostaje w dużej mierze w fazie realizacji.

W finansach widać, jak daleko firma jest od skali przychodów. W pierwszym kwartale 2026 roku AST wypracował tylko 14,7 mln USD przychodów, a jednocześnie rynek wycenia spółkę na dziesiątki miliardów dolarów, z wskaźnikiem cena/sprzedaż sięgającym setek.

Firma intensywnie zużywa gotówkę na rozbudowę konstelacji. Według danych spółka ma ponad 3 mld USD dostępnych środków na sfinansowanie programu. Jej celem jest umieszczenie w orbicie około 45 satelitów BlueBird do końca 2026 roku.

W tym układzie widać też ironię: AST ma zaplanowane jeszcze trzy starty w połowie czerwca, a mają one polecieć na rakiecie Falcon 9 należącej do SpaceX. To pokazuje, że choć spółki z sektora są często zestawiane jako konkurencja, przy dostępie do orbitującej infrastruktury wciąż są zależne od dużych graczy.

3) Intuitive Machines

Intuitive Machines tracił około 13%. W przeciwieństwie do AST SpaceMobile jest to jednak firma z istotnymi przychodami.

W pierwszym kwartale spółka raportowała sprzedaż na poziomie około 187 mln USD – czyli prawie trzykrotnie więcej niż rok wcześniej. Wsparciem był zakup firmy Lanteris, która jest wytwórcą satelitów.

Istotną przewagę daje też zaplecze kontraktowe. Intuitive Machines ma backlog około 1,1 mld USD, obejmujący m.in. prace dla NASA oraz obszary związane z bezpieczeństwem państwa. Taki portfel zwykle zwiększa przewidywalność wpływów w porównaniu z mniejszymi rówieśnikami.

Spółka meldowała również pierwszy kwartał z dodatnim skorygowanym EBITDA (czyli zyskiem przed uwzględnieniem odsetek, podatków, amortyzacji i amortyzacji). To mały, ale mierzalny krok w kierunku rentowności.

Jednocześnie w ostatnim czasie pojawiły się elementy, które inwestorzy mogą odbierać negatywnie. Firma ogłosiła plan emisji nowych akcji na kwotę do 500 mln USD, co wiąże się z rozwodnieniem obecnych akcjonariuszy. Dodatkowo nie dostała wybranych grantów NASA na roboty-kolowe (lunnary rover) – te trafiły do konkurentów.

Przy kapitalizacji rzędu 4,3 mld USD i sprzedaży w pierwszym kwartale na poziomie 187 mln USD spółka również nie wydaje się tania.

Warning czy opportunity?

Czy to dobry moment na zakupy, czy sygnał do ostrożności? Jeśli przecena wynikała głównie z rotacji środków i przerzucenia pieniędzy na debiut SpaceX, to jednorazowy spadek w firmach niezwiązanych bezpośrednio z tym wydarzeniem można traktować jako epizod.

Jednocześnie te spółki były wyżej wycenione już przed tym tygodniem. W takich sytuacjach „high-flying growth” zazwyczaj mocniej reaguje na zmianę nastrojów, nawet jeśli sam katalizator jest jednorazowy.

W porównaniu tej trójki najbardziej „obronny” biznes wydaje się Rocket Lab. Intuitive Machines jest bardziej zależny od projektów księżycowych i zamówień instytucji rządowych, a AST SpaceMobile pozostaje najdalej od udowodnienia modelu w skali, której rynek oczekuje.

Mimo tego spadki nie sprowadziły żadnej z tych spółek do poziomu, który można uznać za jednoznacznie atrakcyjny cenowo. Wyprzedaż wygląda raczej na sygnał, by ponownie przyjrzeć się sytuacji, a nie jako prosty pretekst do kupna.

Should you buy stock in Rocket Lab right now?

Przed podjęciem decyzji o zakupie akcji Rocket Lab warto pamiętać, że zespół analityków wskazywał spółki, które uznał za najlepsze do kupna, i Rocket Lab nie znalazł się w tej dziesiątce. Jednocześnie w przeszłości inne spółki z listy (np. Netflix czy Nvidia) pokazywały w kolejnych latach bardzo silne wyniki dla inwestorów.

Według stanu na 13 czerwca 2026 roku podawane są też średnie całkowite zwroty dla Stock Advisor, które wynosiły 935%, przy 206% dla S&P 500.

Źródło: nasdaq.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.