Western Digital (WDC) rośnie o 45,3% po impulsie związanego z AI w pamięci i dyskach — czy teza byków się zmienia?
W ostatnich dniach Western Digital (WDC) zyskał na fali optymizmu napędzanej kolejnymi pozytywnymi aktualizacjami analityków, prezentacjami produktów dla centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję oraz mocniejszymi wynikami kwartalnymi. Ruch ten łączy się z rosnącym popytem na nośniki o dużej pojemności oraz na pamięć, a także z wyraźnym uspokojeniem części ryzyk geopolitycznych i ogólną poprawą nastrojów wokół infrastruktury AI.
Ważnym elementem tej dynamiki są również sygnały od dużych klientów, w tym Apple, że podwyżki cen pamięci stają się „nieuniknione”. W połączeniu z informacjami o wysokich marżach brutto na poziomie ponad 50% ma to wzmacniać tezę o utrzymaniu siły cenowej firmy w krótkim okresie. To właśnie pricing power (zdolność do utrzymywania/utrzymywania cen na tle rosnących kosztów i niedoborów podaży) ma być kluczowym katalizatorem dla inwestorów, nawet jeśli oznacza to wyższy ciężar ryzyka na przyszłość.
Jednocześnie inwestorzy muszą pamiętać o jednym istotnym zagrożeniu: Western Digital jest mocno uzależniony od kilku największych klientów, w tym hiperskalowców. Jeśli ich plany inwestycyjne (capex) wyraźnie wyhamują lub jeśli zmienią oni kierunek i preferencje technologiczne — na przykład w stronę rozwiązań wytwarzanych we własnym zakresie — może to gwałtownie wpłynąć na tempo popytu i na oczekiwaną siłę cenową.
Wśród ostatnich sygnałów zwracają uwagę powtarzane podwyżki celów cenowych przez Morgan Stanley. Bank łączy je z oczekiwanymi niedoborami dysków twardych (HDD) przynajmniej do 2028 roku oraz z rosnącą pewnością co do wdrożeń technologii UltraSMR i HAMR. Takie ujęcie podtrzymuje optymistyczny obraz rynku nośników o dużej pojemności, a jednocześnie podnosi stawkę: gdyby hiperskalowcy w przyszłości ograniczyli nakłady lub przestawili się na alternatywne podejścia, oczekiwania dotyczące cen i podaży mogłyby wymagać korekty.
Rynek dyskontuje też długoterminową ścieżkę wyników. W projekcjach pojawia się założenie, że w 2029 roku Western Digital osiągnie 27,1 mld USD przychodów oraz 10,7 mld USD zysku (earnings). Oznacza to konieczność utrzymania wzrostu przychodów na poziomie 32,0% rocznie oraz zwiększenia zysku o 4,4 mld USD względem 6,3 mld USD obecnie.
Równolegle część bardziej ostrożnych prognoz jest wyraźnie niższa. Część najbardziej sceptycznych analityków zakłada, że w 2029 roku przychody wyniosą około 17,0 mld USD, a zyski około 4,4 mld USD. Mimo że w ich ujęciu nadal pojawia się miejsce na spadek vs. dzisiejsze oczekiwania rynkowe, ich podejście pokazuje, jak bardzo mogą rozbiegać się założenia dotyczące tempa wzrostu oraz tego, jak długo utrzymają się niedobory HDD i popyt generowany przez AI.
W takim układzie różnice w wycenach są znaczące. Jedna z szacowanych wartości godziwych (fair value) wskazuje na poziom 518,26 USD, co oznaczałoby około 27% potencjału spadku względem obecnej ceny akcji.
W praktyce kluczowe pytanie dla inwestorów brzmi: czy obecna przewaga cenowa wynikająca z niedoborów i cyklu popytowego związanego z AI będzie trwała wystarczająco długo, by uzasadnić zakładaną ścieżkę wyników. Z drugiej strony, każda nagła zmiana w planach capex największych klientów może szybko przestawić parametry rynku — i sprawić, że narracja o sile cenowej przestanie dominować.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.