Tesla podnosi plan nakładów inwestycyjnych do 25 mld USD — chodzi nie tylko o auta, ale o robotaxi i roboty
Tesla podniosła prognozę rocznych nakładów inwestycyjnych do 25 mld USD z 20 mld USD. Decyzja zapadła podczas ostatniego spotkania z inwestorami po opublikowaniu wyników kwartalnych i ma pomóc w budowie wieloletniego wzrostu zysków.
W planie inwestycji na kolejne lata zarząd wskazał sześć priorytetowych projektów fabrycznych zaprezentowanych w końcówce stycznia. Obejmują one:
- zakład rafinacji litu, który ma wytwarzać wodorotlenek litu w jakości do produkcji baterii;
- fabrykę wytwarzającą ogniwa LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe) do wykorzystania w jednostkach Megapack;
- obiekt produkcyjny dla Cybercaba;
- produkcję Tesli Semi;
- nową „Megafabrykę” do wytwarzania systemów magazynowania energii na bazie baterii;
- przekształcenie linii produkcyjnych Modelu S i Modelu X (zakończonych już wycofaniem tych modeli z produkcji) tak, aby rozpocząć produkcję robotów Optimus.
Poza tym Tesla jest zaangażowana w przedsięwzięcie Terafab w ramach joint venture z SpaceX. Celem jest budowa dużej fabryki półprzewodników, która ma wytwarzać układy dla obu firm.
Z perspektywy łańcucha dostaw i przyszłych przychodów spółka chce, aby te inwestycje nie ograniczały się wyłącznie do działalności związanej z pojazdami elektrycznymi. Nakłady mają jednocześnie zabezpieczyć kluczowe elementy systemu produkcji: układy scalone (przez Terafab), rafinowany lit oraz baterie litowe. Równolegle mają stworzyć warunki dla jej priorytetowych inicjatyw wzrostowych — dedykowanego robotaxi, Cybercaba oraz rozwijania i produkcji Optimusa.
Cybercab i Optimus
Tesla konsekwentnie buduje swoje rozwiązania w oparciu o sztuczną inteligencję. W przypadku robotaxi/cybercaba oraz oprogramowania Full Self-Driving (FSD), które je napędza, kolejnym dużym krokiem ma być walidacja i udostępnienie FSD v15. Według planów ma to nastąpić w drugiej połowie 2026 roku lub na początku 2027 roku. FSD v15 ma wykorzystywać architekturę opartą na dużych modelach AI i — jak wskazywał Elon Musk — ma to być etap konieczny „przed przejściem do masowej, niesuperwizowanej jazdy z FSD”.
Podobnie Optimus ma być robotem sterowanym przez AI i korzystać z rozwiązań wizyjnych opracowanych pierwotnie na potrzeby systemu FSD.
Skąd ma pochodzić wzrost w kolejnych latach
Choć obecnie większość przychodów Tesli nadal pochodzi ze sprzedaży aut elektrycznych, a platformą dla robotaxi/cybercaba są właśnie samochody, przyszły kierunek ma prowadzić do przychodów cyklicznych. Spółka liczy na dochody z udostępniania robotaxi jako usługi (robotaxi ride-share), a w dalszym kroku także na przychody z modelu robot-as-a-service (RaaS) dla Optimusa.
Analitycy oceniają, że dopiero w 2027–2028 roku przychody z robotaxi i Optimusa mogą stać się istotne w skali firmy. W tym kontekście wskazywany jest poziom bliski 13% przychodów w 2028 roku, jeśli te strumienie rozwiną się zgodnie z założeniami.
Na tempo i zakres realizacji inwestycji w 2026 roku Tesla chce więc patrzeć nie tylko przez pryzmat bieżących wyników, ale jako fundament pod kolejny etap wzrostu — opartego na robotaxi, Cybercabie, Optimusie oraz zabezpieczonych zdolnościach produkcyjnych w całym łańcuchu dostaw.
Źródło: nasdaq.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.