Gary Black: możliwa wyprzedaż akcji Tesli przed IPO SpaceX; Ross Gerber: inwestorzy traktują SPCX jak „darmowe pieniądze”
Nadchodzące IPO SpaceX, które ma ruszyć w piątek 12 czerwca, może doprowadzić do tego, że inwestorzy Tesli zaczną wychodzić z pozycji w „EV-owym gigantem” — twierdzi Gary Black z The Future Fund LLC.
Black: część graczy „odchudzi” TSLA, by kupić SPCX
W poście na X w środę Black opisał, że część detalicznych inwestorów biorących udział w IPO SpaceX „odchudzi swoje pozycje w TSLA, żeby sfinansować udziały w akcjach SPCX”.
Dodał, że główni ubezpieczyciele oferty — Goldman Sachs Group Inc. oraz Morgan Stanley — mają „zaplanować Day 1 pop” (czyli wzrost notowań w pierwszym dniu) dla inwestorów w IPO SPCX, wskazując na „ogromne potencjalne wypłaty” związane z zbliżającymi się ofertami spółek z branży AI: Anthropic i OpenAI.
Jednocześnie inwestor ocenił, że akcje wciąż są „wysoko wycenione” i zapowiedział, że nie zamierza brać udziału w IPO, dopóki kurs nie „zejdzie na ziemię po debiucie”.
W reakcji na nastroje z rynku Black zestawił też zachowanie TSLA z innymi spółkami technologicznymi o długim czasie trwania (long-duration) w środowisku wyższych stóp procentowych. TSLA spadało w tym czasie o -2,8%, NVDA o -2,4%, MRVL o -2,6%, a NDX o -1,0%.
Gerber: „ludzie pytają o SpaceX jak o darmowe pieniądze”
Ross Gerber, współzałożyciel Gerber Kawasaki, odniósł się do zbliżającej się oferty w piątek. „Ludzie dzwonią do mnie po akcje SpaceX, jakby to były jakieś darmowe pieniądze” — napisał w poście na X w środę, podkreślając, jak duży rozgłos wywołało to IPO.
Spór wokół debiutu: wezwania do opóźnienia i krytyka wyceny
IPO wywołało jednocześnie opinie bardziej ostrożne i bardziej optymistyczne.
Sen. Elizabeth Warren (D-Mass) wezwała do przesunięcia terminu oferty. Jej zdaniem księgowania związane z wyceną mogą być „wprowadzające w błąd” lub „niezgodne z prawdą”, a samo IPO może wystawić inwestorów na ryzyko niewłaściwych rozwiązań w zakresie nadzoru i ładu korporacyjnego.
Aswath Damodaran z NYU Stern School — określany jako „Dean of Valuation” (dziekan od wyceny) — zapowiedział, że nie zamierza uczestniczyć w ofercie. Wskazał na obawy dotyczące wyceny SpaceX oraz na opisaną w prospekcie „możliwość rynkową” o wartości 28,5 bln USD.
Krytykę wyrazili też czołowi przedstawiciele nowojorskich i kalifornijskich funduszy emerytalnych. Zarzucili Elonowi Muska stworzenie struktury zarządzania sprzyjającej menedżerom, argumentując, że dwuklasowa struktura akcji sprawia, iż akcje klasy B Muska są warte 10 zwykłych akcji.
Optymiści: branżowy katalizator i ambitne cele finansowe
Z drugiej strony Gene Munster z Deepwater Asset Management uznał IPO za ważne wydarzenie dla branży technologicznej i powiedział, że SpaceX może stać się konkurentem dla Alphabet Inc.
Ron Baron również wypowiedział się korzystnie o ofercie. Szacował, że firma kierowana przez Elona Muska może w przyszłości być warta 30 bln USD.
Równolegle podawano, że Goldman Sachs miał przedstawić potencjalnym inwestorom założenie, iż łączne przychody firmy mogą przekroczyć 474 mld USD do 2030 roku.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.