Azjatyckie giełdy mieszane, ropa poniżej 80 USD po optymizmie ws. tymczasowego porozumienia USA–Iran
Spółki w Azji notowały mieszane nastroje w środę, a ceny ropy utrzymywały się poniżej 80 USD za baryłkę. Na rynku dominowało oczekiwanie na szczegóły tymczasowego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi i Iranem, mającego doprowadzić do zakończenia wojny.
Kontrakty futures na Wall Street lekko rosły przed decyzją banku centralnego i po tym, jak poprzednia sesja w USA zakończyła się mieszanymi wynikami w pobliżu rekordowych poziomów.
W Japonii indeks Nikkei 225 wzrósł o 0,8% do 69 926,08 pkt, utrzymując się w pobliżu rekordu ustanowionego w tym tygodniu. Wsparcie dały opublikowane dane: eksport Japonii zwiększył się w maju o 17% rok do roku, m.in. dzięki silnemu popytowi na produkty wysokich technologii.
W Korei Południowej Kospi osunął się o 0,2% do 8 706,10 pkt. Ciśnienie rosło na dużych spółkach technologicznych, co odzwierciedlało przecenę papierów powiązanych z tematyką sztucznej inteligencji na Wall Street. Samsung Electronics, największa pod względem kapitalizacji spółka w tym kraju, spadł o 1,9%.
W Hongkongu Hang Seng spadł o 0,8% do 24 273,95 pkt, a w Chinach indeks Shanghai Composite zniżkował o 0,1% do 4 089,26 pkt.
W Australii S&P/ASX 200 zwyżkował o 0,5% do 8 965,30 pkt. W Tajwanie Taiex obniżył się o 0,5%, a w Indiach Sensex wzrósł o 0,3%.
Ceny ropy ustabilizowały się po wcześniejszym gwałtownym spadku, napędzanym optymizmem dotyczącym możliwego zakończenia wojny i potencjalnego ponownego otwarcia Straits of Hormuz, kluczowego dla transportu ropy i gazu na świecie. Rynek zwraca jednak uwagę na ryzyko, czy w porozumieniu pokojowym znajdzie się element zakładający wycofanie się Izraela z Libanu.
Brent, będący globalnym benchmarkiem, był na początku środy o 0,3% niżej i kosztował 78,76 USD za baryłkę. Wcześniej w trakcie wtorkowej sesji surowiec spadł o ponad 5%, ale nadal pozostawał wyraźnie powyżej okolic 70 USD za baryłkę notowanych pod koniec lutego, zanim rozpoczęła się wojna.
Amerykańska ropa WTI (benchmark) spadała o 0,4% do 75,78 USD za baryłkę.
Ekonomiści HSBC wskazali, że „normalizacja przepływów ropy zajmie trochę czasu”. Jako przeszkody wymienili m.in. usuwanie min, ponowne uruchamianie ubezpieczeń, opróżnianie nadmiarowych zapasów w Zatoce, przegrupowanie statków oraz restart pól produkcyjnych, które zostały wcześniej wyłączone.
W tle wydarzeń rynkowych w USA bank centralny rozpoczął we wtorek dwudniowe posiedzenie — pierwsze pod przewodnictwem nowego szefa Kevina Warsh — podczas którego omawiane będą stopy procentowe. Ogłoszenie decyzji zaplanowano na środę. Prezydent Donald Trump naciska na obniżki stóp w celu wsparcia gospodarki, ale rosną obawy związane z pogarszającą się inflacją wywołaną wstrząsem energetycznym związanym z wojną w regionie.
Analitycy powszechnie zakładają, że Fed pozostawi benchmarkową stopę bez zmian. Na rynku długu rentowność amerykańskich dziesięciolatek spadła poniżej 4,44% z 4,47% pod koniec poniedziałku.
Preston Caldwell, główny ekonomista USA w Morningstar, ocenił, że przy słabym wzroście płac i czynszów presja „z punktu widzenia sił bazowych” wskazuje na to, iż inflacja ma gwałtownie spaść, gdy wygasa szok cen energii. Dodał, że nie oczekuje podwyżek stóp w 2026 roku.
W notowaniach giełdowych w USA we wtorek indeks S&P 500 obniżył się o 0,6% do 7 511,35 pkt, po wcześniejszym ustanowieniu w tym miesiącu rekordu wszech czasów. Dow Jones Industrial Average wzrósł o 0,6% do 51 999,67 pkt i również ustanowił kolejny rekord. Indeks Nasdaq Composite spadł o 1,2% do 26 376,34 pkt po przecenach części dużych spółek technologicznych, związanych z odnowionymi obawami o „bańkę” na rynku AI.
W gronie największych spadków znalazł się Nvidia, która straciła 2,4%. Broadcom spadł o 4,4%, a Micron Technology zniżkował o 6,2%.
Zyski notowały spółki powiązane z kosmosem: SpaceX, rakietowa firma Elona Muska, wzrosła o 4,8% i była to trzecia z rzędu zwyżkowa sesja od debiutu na Wall Street.
Yum Brands podskoczył o 1,9% po ogłoszeniu sprzedaży Pizza Hut za 2,7 mld USD. Większość restauracji ma zostać przejęta przez LongRange Capital, fundusz private equity.
Na rynku walut wczesną środową sesją dolar był niżej — do 160,30 jena wobec 160,42 jena wcześniej. Euro kosztowało 1,1612 USD, w porównaniu z 1,1608 USD wcześniej.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.