Sandisk rośnie o 600% od stycznia. Czy kurs wciąż uzasadnia zakup akcji SNDK?
Sandisk w ostatnich miesiącach stał się jednym z najmocniejszych beneficjentów boomu na sprzęt pamięciowy. Akcje spółki zwyżkują po bardzo silnym rajdzie: papier wartościowy jest wyżej o 600% od stycznia. Na pierwszy rzut oka wycena wygląda nadal zaskakująco „przyzwoicie”, ale to nie oznacza, że w tle nie narastają ryzyka na dłuższą metę.
Sandisk nie jest wprawdzie nową marką, lecz jako samodzielny podmiot giełdowy funkcjonuje dopiero od początku lutego. Wcześniej należał do Western Digital, a teraz nastąpiło rozdzielenie aktywów po dywestycji udziałów przez spółkę-matkę. Taki podział ma pozwolić każdej z firm mocniej koncentrować się na swoim segmencie rynku.
Obie firmy działają w obszarze pamięci i przechowywania danych, ale ich specjalizacje są inne. Western Digital koncentruje się na dyskach twardych (HDD), natomiast Sandisk jest liderem w dyskach półprzewodnikowych (SSD). W odróżnieniu od HDD, które wykorzystują elementy mechaniczne, SSD nie mają części ruchomych. Przekłada się to na wyższą szybkość, większą niezawodność i bardzo niskie zużycie energii — cecha szczególnie istotna dla klientów z branży centrów danych AI, którzy muszą przetwarzać ogromne wolumeny informacji przy jednoczesnym ograniczaniu kosztów eksploatacji.
Widać też wyraźną rozbieżność między wynikami giełdowymi obu spółek w ostatnich 12 miesiącach. To pokazuje, że SSD są zdecydowanie lepiej dopasowane do szybko rosnącej infrastruktury AI.
### Skąd tak mocny pęd w wynikach?
Tak silny wzrost kursu nie opiera się wyłącznie na entuzjazmie wokół AI. Sandisk raportuje bardzo dynamiczną poprawę parametrów finansowych. W fiskalnym trzecim kwartale przychody wzrosły rok do roku o 251% do 5,95 mld USD, a marże brutto podskoczyły o 55,9 pkt proc. do 78,4%. Poziom marż jest wyraźnie wyższy niż u wielu spółek software’owych, które nie sprzedają fizycznych produktów.
W efekcie operacyjne wyniki również przyspieszyły: zysk operacyjny wzrósł o 319% do 4,11 mld USD.
### Co może napędzać spółkę dalej?
W krótkim terminie inwestorzy mogą liczyć na utrzymanie wysokiego tempa. Modele generatywnej AI wciąż się rozrastają i wymagają coraz większej pojemności oraz przepustowości pamięci. Jednocześnie hiperskalowcy pozostają zaangażowani w rozbudowę centrów danych. Analitycy z Goldman Sachs szacują, że łączne nakłady inwestycyjne (capex) mogą osiągnąć poziom 1,1 bln USD w 2027 roku.
Dodatkowo część liderów branży wskazuje, że niedobory pamięci mogą utrzymywać się aż do 2030 roku. Jeśli scenariusz się potwierdzi, producenci tacy jak Sandisk mogą nadal czerpać podwyższone marże, utrzymując wysokie ceny.
### Ryzyko: długoterminowa niepewność i cykliczność rynku
Jednocześnie średnio- i długoterminowa perspektywa jest trudna do przewidzenia. Trudno założyć, że duże firmy technologiczne będą bez końca zwiększać wydatki na sprzęt w skali, która wielokrotnie przekracza bieżący przepływ gotówki, jeśli część technologii pozostaje elementem bardziej spekulatywnym. W pewnym momencie akcjonariusze mogą zacząć domagać się większej dyscypliny kosztowej, co mogłoby schłodzić narrację wokół AI i doprowadzić do korekty.
Sandisk podlega też cykliczności całego rynku pamięci, który działa podobnie jak rynki surowców: okresowe boom-y przeplatają się z załamaniami. Historia pokazuje, że wcześniejsze fale wzrostowego popytu (np. boom na komputery w latach 90. czy boom smartfonów w latach 2010.) kończyły się gwałtownymi spadkami, gdy podaż doganiała popyt, a ceny istotnie traciły na wartości.
### Czy to wciąż „dobry zakup”?
Sandisk prawdopodobnie będzie korzystał z wysokiego popytu na pamięć w centrach danych związanych z AI, a jednocześnie wzrost przychodów i zysków może utrzymać się przez pewien czas. To jednak nie musi trwać wiecznie. Wraz z silnym rajdem rośnie ryzyko korekty, dlatego inwestorzy, którzy mają już akcje, powinni rozważyć realizację części zysków. Ci, którzy dotąd nie weszli w spółkę, w praktyce mogą szukać lepszej relacji ryzyka do oczekiwanej stopy zwrotu gdzie indziej.
Źródło: nasdaq.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.