Przejdź do treści
PulsRynku

Alphabet wprowadza klasę akcji z dywidendą ponad 6%: wysoki dochód, ale z warunkiem

Redakcja Puls Rynku · 16 czerwca 2026 13:38

Alphabet rozpoczął wypłatę dywidendy niespełna dwa lata temu, płacąc 0,20 USD za akcję kwartalnie. Później podniósł ją do 0,22 USD za kwartał, co przekładało się na rentowność na poziomie ok. 0,24% dla akcji zwykłych. Dla inwestorów nastawionych na dochód ta stopa nie była jednak szczególnie atrakcyjna.

Teraz pojawiła się alternatywa dla osób, które chcą jednocześnie zarabiać na dywidendzie i mieć ekspozycję na spółkę związaną z sektorem AI. W ramach niedawnej podwyżki kapitału Alphabet pozyskał 85 mld USD poprzez emisję nowego kapitału. Około 20% tej kwoty trafiło w formie obowiązkowych akcji uprzywilejowanych zamiennych, które aktualnie oferują rentowność dywidendy ponad 6%. Tego typu papiery można nabywać pod tickerami GOOGM (powiązane z klasą A) oraz GOOGN (powiązane z klasą C).

Co dokładnie kupuje inwestor

To, co trafia do portfela, to akcje uprzywilejowane. Taka klasa papierów ma pierwszeństwo przed akcjami zwykłymi w razie zdarzeń związanych z likwidacją. Zwykle wypłaca stałą dywidendę i robi to przed dywidendą należną akcjonariuszom zwykłym.

Jednocześnie papiery wyemitowane przez Alphabet są zamienne na akcje zwykłe, a więc ich wartość zależy również od zmian notowań akcji zwykłych. W tym przypadku mowa o konstrukcji obowiązkiej konwersji: wszystkie udziały mają zostać przekształcone w odpowiadające im akcje zwykłe 15 maja 2029 roku.

Kluczowy moment: po konwersji rentowność spadnie

Ten termin ma fundamentalne znaczenie dla dochodu. Po konwersji rentowność dywidendy ma obniżyć się do tego, co Alphabet wypłaca akcjonariuszom zwykłym. Oznacza to, że wskazana rentowność około 6% nie ma charakteru trwałego i ma utrzymać się tylko przez najbliższe trzy lata.

Inwestorzy muszą też zwrócić uwagę na współczynnik konwersji. Liczba akcji, na które przeliczane są papiery, jest ograniczona zarówno od strony potencjalnego wzrostu, jak i spadku.

  • Konwersja może dać maksymalnie 0,1408 (dla klasy A) lub 0,1421 (dla klasy C) akcji, niezależnie od ceny papieru.
  • W przypadku gdy w momencie konwersji notowania będą poniżej ok. 355 USD (klasa A) lub 352 USD (klasa C), akcje uprzywilejowane będą wciąż uczestniczyć w dalszych spadkach.

Z drugiej strony istnieje też minimalna liczba akcji wynikająca z konwersji:

  • Minimalnie jest to 0,1126 (klasa A) lub 0,1137 (klasa C).
  • To oznacza, że wartość papierów w momencie konwersji będzie podobna do siebie aż do poziomów ok. 444 USD (klasa A) i 440 USD (klasa C). Później papiery mają uczestniczyć w pełnym wzroście powyżej tych cen.

Na dziś akcje zwykłe są blisko progów

Notowania akcji zwykłych Alphabet klasy A i klasy C poruszają się obecnie bardzo blisko dolnych progów, czyli poziomów związanych z ograniczeniami po stronie spadku. Jednocześnie górne progi odpowiadają rocznym stopom zwrotu wyższym niż 6% z perspektywy akcji uprzywilejowanych. Żeby więc przez kolejne trzy lata ta konstrukcja „zadziałała” korzystnie dla inwestora, rynek musi oczekiwać raczej umiarkowanego wzrostu cen akcji zwykłych, ale bez wyraźnego przechodzenia w okolice górnego limitu.

Co z kupnem akcji zwykłych

Akcje uprzywilejowane dają inwestorom ciekawą możliwość połączenia dochodu z ekspozycją na Alphabet, ale dla większości osób nastawionych długoterminowo na spółkę korzystniejsze może być po prostu kupienie akcji zwykłych.

Źródło: nasdaq.com

Uwaga: Treść ma charakter wyłącznie informacyjny i NIE stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Opracowanie redakcyjne na podstawie materiału źródłowego — jak powstają nasze newsy.
Udostępnij:X / TwitterLinkedInFacebook

▸ Komentarze (0)

Komentarze pojawiają się od razu. Nick + treść — bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.