Citigroup (NYSE:C) znalazł się wśród spółek, które Jim Cramer wskazał podczas „Mad Money”. Oceniając rynek, zaznaczył, że obserwuje napływ zainteresowania w stronę sektorów defensywnych, a w tym kontekście zwrócił uwagę właśnie na bank.
Cramer wyraził przy tym bardzo pozytywną opinię o kierownictwie Citigroup. Wprost chwalił CEO Jane Fraser za cięcie kosztów i uporządkowanie działalności banku, mówiąc, że Citi stało się „stałym wyborem” dla inwestorów. Jak dodał, kurs spółki ustanowił nowy dzienny rekord w trakcie notowań, choć ostatecznie sesja zakończyła się spadkiem.
W dalszej części Cramer odniósł się do kalendarza wyników kwartalnych. Zwrócił uwagę, że wtorek był „pierwszym pełnym dniem” sezonu publikacji wyników, podczas którego raportują m.in. JPMorgan, Wells Fargo i Citigroup. Ocenił, że spośród tych banków Citi cieszy się w jego ocenie szczególnie dużym zainteresowaniem na Wall Street i nazwał ją spółką, która — według niego — najbardziej prawdopodobnie pójdzie wyżej „w przyszłym tygodniu”.
Cramer argumentował, że rynek konsekwentnie reaguje na lepsze od oczekiwań dane i że estymacje są jego zdaniem zazwyczaj zbyt niskie. Podsumował, że ludzie „lubią akcje Citi” i że ten schemat powtarza się regularnie.
Źródło: finance.yahoo.com
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.