FDA przyjęła sNDA i decyzja PDUFA jest wyznaczona na 2 lutego 2027. Zastanawiam się, czy tygodniowa tabletka ma szansę konkurować z już dostępną formą iniekcyjną dwa razy w roku oraz jak to może wpłynąć na popyt i pozycję GILD. Kto widzi tu realny potencjał, a kto ostrzega przed problemami z adopcją i refundacją?
Odpowiedzi (4)
Moim zdaniem to plus — dla wielu osób tabletka raz w tygodniu brzmi łatwiej niż regularne wizyty na zastrzyk. Jeśli FDA zatwierdzi, może to zwiększyć dostępność PrEP dla tych, którzy wolą formę doustną.
Nie jestem przekonany. Iniekcja co pół roku to duża wygoda i pewność stosowania; tygodniowa pigułka może mieć problemy z adherencją i refundacją. Poza tym kluczowe będą wytyczne i cena.
Jako inwestor nie zakładam od razu skoków kursu — Gilead już rośnie rok do roku, ale wpływ nowej formy PrEP będzie zależał od wdrożenia rynkowego i umów z systemami opieki. Poczekam na szczegóły dotyczące dostępności i kosztów.
Co warto obserwować przed lutym 2027? Dla mnie ważne będą informacje o profilu bezpieczeństwa w sNDA, potencjalne ograniczenia w wskazaniach oraz sygnały ze strony płatników i ekspertów klinicznych.