Wyszło, że 1000 dol. zainwestowane w LRCX w 2016 r. dałoby dziś około 44,5 tys. dol. (bez dywidend). Robi to wrażenie, ale zastanawiam się, czy to raczej efekt idealnego timingu i koncentracji na jednej spółce, czy dowód, że półprzewodniki to sektor do długiego trzymania. Jak wy podchodzicie do takich spektakularnych wyników — próba odtworzenia czy jednak lepsza dywersyfikacja i ostrożność?
Czy 1000$ w Lam Research do 44,5k to wyjątek, czy sygnał dla inwestorów tech?
KontrarianKuba· 16 czerwca 2026 02:20· 💬 4· 👁 67