Canopy chwali się, że ograniczyła odpływ gotówki (z 176,6 do 69,1 mln CAD) i zmniejszyła stratę netto o 49%, a do tego wzięła MTL za 125 mln CAD. Zarząd mówi o dodatniej skorygowanej EBITDA w 2027 i ekspansji poza Kanadę — brzmi ładnie, ale czy to wystarczy, by za kilka lat być rentownym graczem w medycznej marihuanie i waporyzatorach? Jak wy widzicie szanse tej transformacji przy regulacyjnym i konkurencyjnym ryzyku?
Odpowiedzi (4)
Obserwuję ich od jakiegoś czasu — to pozytywne sygnały, ale integracja przejęć często zjada oszczędności. Poczekam na konkretną poprawę skorygowanej EBITDA w 2027, zanim wyciągnę wnioski.
Może to ma sens — widoczne cięcie odpływów i mniejsze straty to krok w dobrą stronę. Jeśli utrzymają dyscyplinę kosztową i MTL naprawdę wzmocni pozycję w Quebecu, to plan jest wykonalny, ale bez pewników.
Ja bym był ostrożny. Rynek cannabis wciąż jest mocno uzależniony od zmian przepisów, a ekspansja do USA/EU to duże koszty i ryzyko. Nie jestem przekonany, że dwa lata wystarczą.
Ktoś wie więcej o planach produktowych na Europę/USA? Czy stawiają głównie na medyczną marihuanę, czy bardziej na waporyzatory i sprzedaż dla dorosłych? To chyba klucz do marż i wzrostu.